poniedziałek, 15 czerwca 2026

Różowy Cadillac Elvisa (cz. II) - drugi

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku

Pierwszym Cadillakiem Elvisa był różowy Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku. Nie cieszył się nim zbyt długo, ledwo trzy miesiące. Był jego dumą, gdyż od dawna marzył o różowym Cadillacu.

Sentyment do pierwszego Cadillaca, pozostał w nim na zawsze. Po latach powie z nostalgią:
"Potem miałem wiele, wiele dobrych samochodów, ale nie było lepszego niż ten pierwszy".
I nie mówi tu o Lincoln Zephyr z 1942 roku, który dostał od rodziców na osiemnaste urodziny, tylko o pierwszym samochodzie jaki sobie kupił sam - różowy z białym dachem, Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku.

Kiedy spłonął, na początku czerwca 1955 roku (5 lub 7), Elvis nie mógł się pogodzić z jego utratą. Natychmiast podjął decyzję o zakupie następnego, koniecznie różowego z białym dachem. Pomagał mu w tym nawet jego ówczesny menadżer, Bob Neal, lecz bez rezultatu. Elvis w końcu decyduje się na zakup praktycznie takiego samego modelu (niewielka różnica w koniach mechanicznych), tylko z 1955 roku - Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - lecz w innym kolorze (z niebieską karoserią i czarnym dachem), z postanowieniem jego szybkiej zmiany. Finalizuje zakup 7 lipca 1955 roku, płacąc 4 728 dolarów.

Elvis mieszkał wtedy na Lamar Avenue 2414. Jednym z jego sąsiadów był niejaki Art, hm... "malarz samochodowy" (lakiernik?)* i to właśnie jemu zlecił przemalowanie auta na różowo. Art, specjalnie dla Elvisa oraz z jego udziałem, zaprojektował spersonalizowany różowy kolor, nadając mu nazwę "Elvis Rose".

* W źródłach nigdy nie jest nazywany lakiernikiem samochodowym (car painter), zawsze "malarz artystyczny" lub "malarz samochodowy". Jak można domniemać, nie tylko świadczył usługi lakiernicze, lecz także realizował różne nietypowe życzenia klientów z tym związane. Czy Art to imię, nazwisko, czy po prostu tak był tylko nazywany (pseudonim), trudno powiedzieć - nigdzie nie znalazłam jego pełnych personaliów.

Ex Post (26 lipca 2026 roku)
Nadal nie znalazłam jego pełnych personaliów, ale znalazłam definicję "custom painters". Lakiernik artystyczny (custom painters) - pokrywa auta wielowarstwowymi lakierami metalicznymi, płatkami brokatu (flakes), różnymi malowanymi ręcznie (najczęściej) motywami, np. płomieni, liniami (tzw. pinstriping). Nie tylko brokatem, jeden z samochodów Elvisa, miał warstwy lakieru ze zmielonymi perłowymi muszlami.

Dla Elvisa ten pojazd miał być następcą jego pierwszego Cadillaca (różowo-białego modelu z 1954 roku), jego kontynuacją, przedłużeniem, jakby nigdy go nie utracił. Dlatego maksymalnie chciał go upodobnić do pierwszego, co też zrobił.

Niecałe dwa miesiące od zakupu, 2 września 1955 roku, jadąc na występ do Texarkany (AR), za kółkiem Cadillaca siedział Scotty Moore, a Elvis i Bill Black spali na siedzeniach pasażerów po wyczerpujących występach w Nowym Orleanie (LA). Scotty Moore zaczął wyprzedzać jadącego przed nimi pick-upa, gdy ten nagle, bez sygnalizacji, wykonał manewr skrętu, zajeżdżając mu drogę. Aby uniknąć uderzenia w tył ciężarówki, Scotty odbił na przeciwległy pas i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń:
"Chociaż zderzenie wyglądało dramatycznie, potężna konstrukcja Cadillaca (nazywanego często „fortecą na kołach”) ocaliła pasażerów. Przez ten wypadek drastycznie spóźnili się na swój wieczorny występ w Arkansas Municipal Auditorium w Texarkanie.
Zanim dotarli na miejsce, zgromadzoną i niecierpliwą publiczność musiał ratować lokalny uczeń szkoły średniej, Carl Nelson, który improwizował na scenie, by zająć czas fanom. Elvis wszedł na scenę prosto z drogi, w tych samych ubraniach, które miał na sobie podczas zderzenia".
Chociaż nikt nie ucierpiał w tym wypadku, samochód praktycznie nie nadawał się do naprawy, z uwagi na koszty szacowane na ponad tysiąc dolarów. Elvis się jednak uparł. Naprawa trwała miesiąc.

Po podpisaniu kontraktu z RCA w listopadzie 1955 roku, pod koniec lutego 1956 roku Presley zlecił wymianę tapicerki, retuszowanie nadwozia i pomalowanie dachu na biało.

Kiedy samochód został już doprowadzony do pożądanego przez Elvisa wyglądu oraz zmodernizowany wewnątrz, podarował go Gladys, swojej mamie, na jej 44. urodziny, 25 kwietnia 1956 roku. Odtąd użytkowali go głównie jego rodzice.

Po powrocie z wojska w Niemczech w 1960 roku, Presley pożyczył samochód swojemu koledze z armii USA, Joe Esposito, kupując sobie białego Cadillaca Series 62 Coupe z 1960 roku, z łososiowo-różowym dachem.

Później, przez wiele lat stał pod wiatą i był użytkowany przez rezydentów Graceland oraz okazjonalnie przez samego Elvisa, aż do jego śmierci, 16 sierpnia 1977 roku.

Obecnie oryginalny różowy Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku Elvisa jest na stałej ekspozycji w Graceland.

Podsumowanie:

II różowy cadillac − Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku
→ karoseria: niebieska + dach: czarny;

▪ 7* lipca 1955 roku - Elvis kupuje nowego Cadillaca, za 4 728 dolarów w salonie w Memphis;
▪ 7 lipca 1955 roku - Elvis zleca przemalowanie karoserii na różowo, zachowując czarny dach;
▪ 15 lipca 1955 roku - Elvis odbiera auto z przemalowaną na różowo karoserią i czarnym dachem;
▪ 2 września 1955 roku - Scotty Moore w Texarkanie wjeżdża w mijającego pick-upa, powodując szkody warte ponad tysiąc dolarów;
▪ 3 października 1955 roku - Elvis odbiera auto po miesięcznej naprawie powypadkowej;
▪ ?? lutego 1956 roku - Elvis zleca modernizację wnętrza i przemalowanie dachu na biało;
▪ 25 kwietnia 1956 roku - darowuje auto matce;
▪ ?? marca 1960 roku - po powrocie z armii Elvis pożycza na jakiś czas auto Joe Esposito;
▪ obecnie - auto stoi w Presley Motors Automobile Museum w Graceland;

* No i tu mamy "powtórkę z rozrywki" - niektóre źródła wskazują 5, a inne 7 lipca 1955 roku, ale poprawny jest akurat 7 lipca 1955 roku.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - model kolekcjonerski. Poniżej zdjęcie tego modelu w podobnej kolorystyce, ale to nie jest egzemplarz Elvisa!

Po zakupie od razu zleca jego przemalowanie na różowo, dlatego brak zdjęć oryginału. Być może są, ale ja nie trafiłam na żadne. Jest jednak model kolekcjonerski, który oddaje jego początkowy wygląd. Jeśli chodzi o odcień, świadkowie mówią, że był bardzo jasny, blado-niebieski, czyli bardziej taki, jak ten na dolnym zdjęciu niż na modelu.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 15 lipca 1955 roku, kiedy odebrał auto od lakiernika, lub jakiś dzień tuż po - już różowa karoseria, ale ciągle czarny dach

Pierwsze znane zdjęcie Elvisa z tym samochodem. Elvis mieszkał wtedy na Lamar Avenue 2414, więc być może jeszcze tam zostało zrobione, albo już w drodze na występy.

Nie pasuje mi datowanie na 15 lipca 1955 roku. Elvis jest w tej samej koszuli, co pięć dni później w Cape Girardeau (MO). Sadzę, że to również 20 lipca 1955 roku, może jeszcze w Memphis przed wyjazdem, gdzieś na trasie lub już u Wandy Jackson w Cape Girardeau (MO), ponieważ idealnie pasuje do niego paskowana doklejka, która pochodzi ze zdjęcia zrobionego 20 lipca 1955 roku u Wandy Jackson (patrz zdjęcie poniżej).

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 20 lipca 1955 roku, Cape Girardeau (MO), Elvis z Wandą Jackson i jej tatą - różowa karoseria, czarny dach

Tego dnia Elvis wystąpił w Arena Building, w Cape Girardeau (MO). Był to koncert charytatywny na rzecz Southeast Chapter of the United Cerebral Palsy Fundation. Impreza zaczęła się o 20:30, ale Elvis prawdopodobnie wyszedł na scenę dopiero o 22:00.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - pod koniec lipca 1955 roku - różowa karoseria, czarny dach

Kto jest na tych zdjęciach oprócz Elvisa, nie wiemy. Podobnie jak tego, gdzie i kiedy zostały zrobione. W każdym razie oba w tym samym miejscu (na tle tego samego budynku) i w tym samym dniu, o czym świadczy ubranie Elvisa, a na dachu spakowany sprzęt muzyczny.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 7 sierpnia 1955 roku, w Houston (TX) - różowa karoseria, czarny dach

Tego dnia Elvis dał dwa koncerty w Houston (TX) - po południu w Magnolia Gardens, a wieczorem w Cook's Hoedown Club. Kim są osoby na zdjęciu, nie wiadomo, ale można się domyślić, że to jacyś fani. Co to dokładnie za miejsce z takim skupiskiem aut, też nie. Na dachu są instrumenty, więc być może to pod Magnolia Gardens, gdzie mieli dać popołudniowy koncert, albo już załadowane po koncercie skąd przeniosą się pod Cook's Hoedown Club, gdzie dadzą koncert wieczorny. Teoretycznie może to być też pod hotelem, gdzie spędzą noc.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 7 sierpnia 1955 roku, pod Magnoia Gardens w Houston (TX) - różowa karoseria, czarny dach

Elvis z chłopakami wystąpili tam po południu w Magnolia Gardens, a wieczorem w Cook's Hoedown Club.

W odróżnieniu od zdjęcia powyżej z tego samego dnia, tu nie ma instrumentów na dachu. Dopiero je rozładowali przed koncertem w Magnolia Gardens, czy to już po i Elvis czeka na chłopaków oraz ich instrumenty, żeby załadować je na dach auta zanim przeniosą się pod Cook's Hoedown Club, gdzie dadzą wieczorny koncert? Teoretycznie może to być też pod hotelem, gdzie spędzą noc, choć nie sądzę, bo w tle widać niezabudowany obszar, jakby obrzeża miasta.

Na jednym z tych zdjęć Elvis obejmuje dwie dziewczyny (ta po prawej, mocno przycięta), AI podała, że ta w pełni widoczna, to Wanda Jackson. Moim zdaniem absolutnie nie. Elvis poznał Wandę Jackson w lecie 1955 roku i prawie natychmiast zostali parą (więcej o ich związku w poście "♥ Kobiety - Wanda Jackson" w opracowaniu). Są ich zdjęcia z tego okresu i z pewnością dziewczyna widoczna na fotografii powyżej nawet jej nie przypomina - sądzę, że AI po prostu dopasowała dziewczynę do wskazanego okresu.

AI podała jeszcze jedną bzdurę, tym razem totalną:
"Scena ta pochodzi z kwietnia 1959 roku i została uwieczniona podczas jego pobytu w Niemczech".
Nie wziął do Niemiec żadnego samochodu! Wszystkie, którymi tam jeździł, kupił w Niemczech.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - wrzesień 1955 rok, Getwell Road 1414, Memphis (TN) - różowa karoseria, czarny dach

Dokładna data nieznana. Sądząc po drzewach i ubiorze Elvisa, to lato, ewentualnie wczesna jesień. We wrześniu 1955 roku (nie wiemy, którego dokładnie), Elvis przeprowadził się z Lamar Avenue 2414 na Getwell Road 1414 i to zdjęcie jest właśnie zrobione pod tym adresem, więc to wrzesień. Dom widoczny w tle, nie jest domem Elvisa, ten znajduje się przed samochodem.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 3 października 1955 roku, College Station (TX) - różowa karoseria, czarny dach

Na zdjęciu kadeci z A&M Corps Of Cadets w Teksasie oglądają Cadillaca Elvisa w College Station (TX), gdzie Elvis miał wystąpić w G. Rolle White Coliseum, o godzinie 19:30, w ramach "Louisiana Hayride" Jamboree. Wystąpił, ale przyjechał spóźniony.

2 września 1955 roku, w drodze na koncert w Texarkanie (AR), Scotty Moore mijał pickupa, który nagle skręcił w ich stronę, doprowadzając do zderzenia. Nikomu nic się nie stało, ale samochód praktycznie nadawał się do kasacji, ponieważ wartość naprawy oszacowano na 1 200 dolarów, 1/4 jego pierwotnej wartości. No miał pecha - jego pierwszy Cadillac Fleetwood Series 60, spłonął po trzech miesiącach od zakupu, w drodze do Texarkany (AR), a drugi nadawał się do kasacji po wypadku, także w drodze do Texarkany (AR), również po trzech miesiącach od dnia zakupu! Elvis się jednak uparł i postanowił go naprawić. W tym czasie, przez kilka tygodni, jeździł w trasy autem Ford Fairlane Crown Victoria z 1955 roku, które kupił wcześniej swoim rodzicom.

No nie najeździł się tym Cdillakiem. Kupił go 7 lipca 1955 roku, najpierw czekał za przemalowaniem, pojeździł dwa miesiące i znów, tym razem miesiąc w naprawie. Odebrał go dopiero 3 października 1955 roku, w dniu wyjazdu, co spowodowało, że nie dojechali na czas na koncert w Colega Station (TX).

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 12 października 1955 roku, Midland (TX) - różowa karoseria, ale nadal czarny dach

Elvis został sfotografowany przed sklepem z płytami w Midland w Teksasie, którego właścicielem był Cecil Holifield i to właśnie on zrobił mu wtedy kilka zdjęć.

Tego dnia Elvis, Scotty Moore i Bill Black wystąpili po raz trzeci i ostatni w High School Auditorium w Midland w Teksasie (o godzinie 19:30). Podobno to właśnie na tym koncercie Elvis po raz pierwszy spotkał osobiście (face to face) Roya Orbisona.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - być może to także 12 października 1955 roku, Midland (TX) - różowa karoseria, ale ciągle czarny dach

Zdjęcie i ubiór Elvisa do złudzenia przypominają poprzednie (to powyżej). Acz to powyżej było robione z przodu auta, a to jest z tyłu auta, stąd widok na inny obiekt, po drugiej stronie ulicy. Możliwe, że to inny dzień, ale na pewno to samo miejsce. Kim jest widoczna kobieta, nie wiadomo.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 29 maja 1956 roku, Audubon Drive 1034, Memphis (TN) - różowa karoseria, ale już z białym dachem (w tle, po lewej za Elvisem)

Po podpisaniu kontraktu z RCA, w listopadzie 1955 roku, kiedy to pierwszy raz otrzymał tak pokaźną jak na tamte czasy sumę, Elvis postanowił kupić rodzinie nowy dom. Oglądali wiele, w końcu wybrali parterowy dom przy Audubon Drive 1034.

Dom przy Audubon Drive 1034, Elvis kupił na początku marca 1956 roku. Jego rodzice przenieśli się tam już 20 marca 1956 roku, kiedy on był w trasie. Praktycznie nie miał kiedy się tam przeprowadzić, gdyż cały marzec, kwiecień i maj intensywnie koncertował, na szczęście poprzedni adres - Getwell Road 1414 - musieli opuścić do 11 maja 1956 roku.

Jeszcze w lutym 1956 roku, Elvis zlecił wykonanie ostatnich zmian upodabniających samochód Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku, do tego z 1954 roku - kazał przemalować dach na biało, wymienił tapicerkę* na białą skórę i dokonał drobnych zmian w wyposażeniu wnętrza.

* W Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku, tapicerka była ciemna, prawdopodobnie czarna (jak podało jedno ze źródeł) lub stalowa (ciemno-szara), tak jak dach.

Później podarował go swojej mamie na 44 urodziny (Gladys przyszła na świat 25 kwietnia 1912 roku). Chciał za jednym zamachem spełnić swoją obietnicę z dzieciństwa, kiedy powtarzał rodzicom, że kiedyś zarobi duże pieniądze i kupi im dom i po Cadillacu. I tak zrobił. W lecie 1956 ma już kilka Cadillaców, z których korzystał on oraz jego rodzice. Aczkolwiek tym gestem Elvis chciał podkreślić, że akurat ten sentymentalny dla niego egzemplarz, ofiaruje swojej mamie. Dlaczego? Zanim jeszcze Elvisa było stać na takie zakupy, Gladys opowiadała mu o pięknym, błyszczącym różowym Cadillacu z białym dachem, jaki widziała z okna szpitala, a on zapamiętał jej zachwyt i radosne oblicze, kiedy mu o tym mówiła.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 4 lipca 1956 roku, Audubon Drive 1034, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 5 lipca 1956 roku, Elvis pod szpitalem St Joseph's w Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Elvis przyszedł do szpitala w St. Joseph's Hospital w Memphis odwiedzić 12-letnią Ellen Mincey. Ona i jej matka zostały ranne w wypadku samochodowym dzień wcześniej, gdy wracały do domu z pikniku, aby przygotować się do udziału w występie Elvisa w Russwood Baseball Park.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - między 13 a 16 lipca 1956 roku (czyli w okresie pobytu tam rodziców Elvis, poza zdjęciem Elvisa i June przy koniu, które zostało zrobione po 21 lipca w ośrodku Gulf Hills Dude Ranch w Ocean Springs), Biloxi (MS) - różowa karoseria, biały dach

Sun-N-Sand Hotel Court w Biloxi (MS) - gdzie w lipcu 1956 roku (od 9 do 19) zamieszkał Elvis z ekipą po przyjeździe do Biloxi (MS), w domku numer 124

Gulf Hills Dude Ranch w Ocean Springs (MS) - ośrodek, w którym w lipcu 1956 roku zamieszkał Elvis z ekipą i June Juanico, w willi numer 9, korzystając pełną garścią z jego licznych atrakcji i ukrywając się przed natarczywością fanów, którzy nie dawali mu spokoju w sąsiednim Biloxi (MS)

Elvis przyjechał do Biloxi 9 lipca 1956 roku, z kilkoma chłopakami (Gene Smith, Caroll "Junior" Smith, Red West i Arthur Hooton), jednym autem - bladożółtym kabrioletem Cadillac Series 62 z 1954 roku (zakupionym 3 września 1955 roku w Texarkanie, dzień po wypadku Scotty'iego Moore'a).

Tuż po przyjeździe do miasta, zjawili się niespodziewanie na schodach domu June Juanico (więcej o ich relacji w poście "♥ Kobiety - June Juanico" w opracowaniu), przy Fayard Street 505 w Biloxi (MS).

Teoretycznie Elvis miał wolne od początku lipca, ale do samego Biloxi fizycznie dotarł dopiero 9 lipca 1956 roku. Zameldował się w Sun-N-Sand Hotel Court i zamieszkał w domku numer 124.

Później, w piątek 13 lipca 1956 roku, dojechali rodzice, Gladys z Vernonem biało-różowym Cadillaciem i zamieszkali w tym samym hotelu, co Elvis. W pewnym momencie Gladys informuje Elvisa, że parking Sun 'N' Sand jest wypełniony fanami, którzy myślą, że wrócił do hotelu, nie zdając sobie sprawy, że różowo-biały Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku jest już jej i to ona nim jeździ. Samochód został porysowany i pokryty wiadomościami od fanów. Następnego dnia udają się na dwudniowy rejs kutrem "Aunt Jennie".

Gladys i Vernon wracają do Memphis 16 lipca 1956 roku. Czyli wszystkie zdjęcia na kolażu z różowym Cadillaciem są zrobione właśnie w tych dniach, natomiast to jedno, gdzie Elvis i June są przy koniu, zostało zrobione po 21 lipca w ośrodku Gulf Hills Dude Ranch w Ocean Springs (MS).

19 lipca 1956 roku, Elvis przerywa wakacje i wraca w interesach na trzy dni do Memphis. Po drodze zatrzymuje się w restauracji w miejscowości Hattiesburg, a później udziela wywiadu w radiu WBKH. Tam z objęć fanów ponownie musi ratować go policja, jak wcześniej spod restauracji.

Zanim jeszcze opuści Memphis (TN), 21 lipca 1956 roku, udaje się do dealera i wymienia swój blado-zółty kabriolet Cadillac z 1954 roku na lawendowy Lincoln Premiere z 1956 roku, którym wróci do Biloxi (MS). Po powrocie do Biloxi, 21 lipca 1956 roku, Elvis nie wrócił do centrum. Przeprowadza się do Gulf Hills Dude Ranch, luksusowego, odizolowanego od świata resoru tuż obok Biloxi. To sposób na uniknięcie natarczywości fanów, jak to miało miejsce pod hotelem Sun ’n Sand i stacją radiową w Hattiesburgu. To właśnie wtedy, dla zmylenia wścibskich reporterów, zaczął oficjalnie używać nazwiska swojego kolegi – Arthur Hooten – i zamieszkał w ukrytej wśród drzew willi numer 9.

Zarys harmonogramu pobytu (wakacji) Elvisa w Biloxi, pomiędzy 9 a 30 lipca 1956 roku:

9 lipca: Elvis przyjeżdża do Biloxi bladożółtym kabrioletem Cadillac z 1954 roku i zatrzymuje się w Sun-N-Sand Hotel Court, w domku numer 124.
12 lipca: Elvis z June, jej mamą i jej partnerem jadą do portu w Ocean Springs, skąd wyruszą na jednodniowy rejs łodzią "Aunt Jennie".
13 lipca: Gladys i Vernon przyjeżdżają do Biloxi różowym Cadillakiem Fleetwood Series 60 z 1955 roku i zatrzymują się w tym samym hotelu, co Elvis.
14–15 lipca: Wszyscy razem udają się na dwudniowy rejs kutrem "Aunt Jennie".
16 lipca: Jadą razem do Nowego Orleanu, a Elvis i June wcielają się w rolę przewodników. Głównym punktem była wizyta w słynnym parku rozrywki Pontchartrain Beach nad jeziorem Pontchartrain. Tego dnia jego rodzice wracają do Memphis.
17–18 lipca: Elvis spędza czas na wybrzeżu w Ocean Springs.
19-21 lipca: Elvis wraca na trzy dni do Memphis, po drodze zatrzymuje się w Hattiesburg, gdzie w radiu WBKH udziela wywiadu.
21–30 lipca: Elvis wraca z Memphis z powrotem do Biloxi, ale od razu przenosi się do Gulf Hills Dude Ranch, gdzie spędza resztę urlopu tylko z June Juanico.

Niektóre miejsca i hotele w rejonie Biloxi, w których bywał Elvis:

1. Sun ’n Sand Seaside Motel (Biloxi)

To był ulubiony hotel Elvisa w rejonie Biloxi. Spędzał dnie na relaksie, pływając w basenie motelu w kształcie liścia dębu. Sam obiekt już nie istnieje, ale miejsce to jest stałym punktem wycieczek śladami Króla.

2. Gulf Hills Hotel & Resort (Ocean Springs, tuż obok Biloxi)

Po incydencie z porysowanym samochodem pod Sun 'n Sand, Elvis przeniósł się do tego zacisznego, luksusowego resortu (wtedy działającego jako ranczo dla gości – Gulf Hills Dude Ranch). Aby ukryć się przed mediami i fanami, zameldował się tam pod fałszywym nazwiskiem jako Arthur Hooten (było to nazwisko jednego z jego kolegów ze świty). Mieszkał tam w nadwodnej willi numer 9. Co ciekawe, hotel ten w latach 20. służył jako kryjówka dla gangstera Al Capone. Dzisiejszy hotel przeszedł renowację i oferuje specjalny apartament „Love Me Tender” wykonany częściowo z drewna z oryginalnej willi Elvisa.

3. White House Hotel (Biloxi)

Zabytkowy, piękny biały hotel stojący tuż przy samej plaży. To pod nim Elvis i June Juanico najczęściej parkowali samochód, gdy przyjeżdżali na romantyczne spacery po molo.

4. Saenger Theatre (Biloxi)

Lokalny teatr i kino (zbieżność nazw z teatrem w Hattiesburgu). Doszło tu do ciekawego zdarzenia. Wybrali się wspólnie na musical „Król i ja” (The King and I). Elvis tak bardzo znienawidził ten gatunek filmowy, że ostentacyjnie wyprowadził wszystkich z sali przed końcem seansu. Wyznał wtedy, że jeśli kiedykolwiek zostanie aktorem, nigdy nie będzie śpiewał w filmach i chce grać wyłącznie poważne role dramatyczne, co, jak pokazała historia, jego menedżer „Pułkownik” Parker szybko zniweczył.

5. The Julep Room (Ocean Springs, tuż obok Biloxi)

Nieco ukryty bar, stylizowany na klasyczny amerykański speakeasy (tajny lokal z czasów prohibicji). Elvis i June uciekali tam wieczorami, szukając intymności. Do dziś właściciele lokalu z dumą wspominają, że Król doceniał to miejsce za przyciemnione światła, brak natrętnych fotoreporterów i doskonałe drinki (choć sam Elvis pił głównie bezalkoholowe napoje).

6. The Pink Pony (Biloxi)

To była absolutnie kultowa, nadmorska restauracja i bar usytuowana na palach bezpośrednio nad wodą w Biloxi. Słynęła z doskonałych owoców morza, luźnej atmosfery i piaszczystej plaży. Elvis i June uwielbiali tam zaglądać na szybkie przekąski i koktajle – lokal pozwalał piosenkarzowi wtopić się w tłum zwykłych plażowiczów i na chwilę zapomnieć o popularności.

Źródła podają, że Elvis był na wakacjach w Biloxi (MS) i jego okolicach od 9 do 30 lipca 1956 roku. Zastanawiam się czy wskazanie 30 lipca 1956 roku jako ostatniego dnia urlopu, jest poprawne, gdyż 1 sierpnia 1956 roku Elvis miał występ "Promotional for the Eddie Bellman clothing store" w Biloxi (MS), który był promocją sklepu odzieżowego Eddiego Bellmana (partnera matki June Juanico). Mamy artykuły z gazet i zdjęcia, więc to nie podlega dyskusji. Zatem, wracałby na jeden dzień (31 lipca) do Memphis (TN), po to by następnego znowu przyjeżdżać do Biloxi (MS)?

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 13 lipca 1956 roku, Biloxi (MS) - różowa karoseria, biały dach. A na samym dole, jako ciekawostka, trzecia ramka oraz kolaż z Gus Stevens Seafood Restaurant & Buccaneer Lounge - patrz opis poniżej

Oryginalne zdjęcia Elvisa Presleya znalezione na strychu starego domu w Biloxi w stanie Missisipi, zaledwie kilka lat temu. Trzy z nich zostały oprawione w jedną ramkę, a czwarte w drugą. Najczęściej podaje się, że zostały zrobione 13 lipca 1956 roku, na stacji benzynowej w Biloxi, niedaleko motelu Sun 'N' Sand, w którym się zatrzymali. Według innej wersji, to parking tego motelu, a nie stacja benzynowa. Jedno źródło wskazało datę 26 września 1955 roku i stację benzynową w miejscowości Gilmer (TX) - tego dnia Elvis faktycznie wystąpił w tym miejscu. Aczkolwiek żadnej z tych informacji nie udało mi się potwierdzić. Sam fakt znalezienia ich w Biloxi (MS), nie świadczy o ich zrobieniu w tym miejscu. Córka jednej z dziewczyn widocznych na zdjęciu, nie odniosła się ani do daty, ani do miejsca, podała tylko personalia swojej matki, która na nim jest.

Niektóre źródła identyfikują jedną z dziewczyn jako Bonnie (Questelle) Bills, przyjaciółkę Presleya z czasów jego pobytu w Biloxi w stanie Mississippi, ale to nie do końca prawda. To rzeczywiście Bonnie (Questelle) Bills, lecz wcale nie znała Elvisa. Jak podaje jej córka:
"To moja mama, Bonnie (Questelle) Bills. Nie chciała mieć nic wspólnego z Elvisem, ale jej przyjaciółki zmusiły ją, żeby stanęła obok niego i zrobiła sobie z nim zdjęcie".
I sądząc po nadąsanej minie Bonnie Questelle, to może być prawda. Natomiast o drugiej kobiecie, w białej sukience mówi:
"To kuzynka [Bonnie (Questelle) Bills] spoza miasta. Mama nie pamięta jej imienia".
Bonnie (Questelle) Bills, to dziś wiekowa kobieta (80+) i nie może sobie przypomnieć ani imienia tej kuzynki, ani nawet miasta, w którym wtedy mieszkała.

Jest jeszcze trzecia ramka, która zawiera wycięty artykuł z nieznanej gazety o Elvisie w lokalnym klubie i restauracji Gus Stevens Seafood Restaurant & Buccaneer Lounge w Biloxi (MS), niedopałek papierosa Elvisa, jego podpis ołówkiem na skrawku papieru i drugi podpis złożony na zdjęciu. Elvis wybrał się tam z June Juanico oraz chłopakami ze swojej ekipy, aby zobaczyć występy popularnego wówczas komika Dave'a Gardnera oraz zespołu wokalnego The Four Coins.

Jak możemy przeczytać:
"Gus Stevens Nightclub zapisał się w historii amerykańskiej popkultury dwukrotnie – najpierw właśnie dzięki wizytom młodego Elvisa w 1956 roku, a po latach, w czerwcu 1967 roku, jako miejsce absolutnie ostatniego występu na scenie słynnej aktorki Jayne Mansfield [z którą Elvis miał krótki romans w 1956 roku]. Zginęła w tragicznym wypadku samochodowym zaledwie kilka godzin po opuszczeniu tego klubu".
To takie dwa najgłośniejsze wydarzenia, ale znany jest również z występów takich nazwisk, jak: Jerry Lee Lewis, Andy Griffith, Johnny Rivers, Mel Tormé, Jerry Van Dyke, Irma Thomas, czy Mamie Van Doren (z którą Elvis także romansował).

Natomiast kiedy Elvis odwiedził lokal Gusa Stevensa, trudno jednoznacznie określić. Najwięcej źródeł mówi o 17 lipca 1956 roku i gdy spojrzymy na odtworzony harmonogram jego pobytu w Biloxi (MS) w lipcu 1956 roku, ta data rzeczywiście wydaje się najbardziej trafna. Jak podała AI (lecz nie wiem czy prawidłowo), rzekomo w książce "Elvis in the Twilight of Memory" June Juanico lokuje tą wizytę między 10 a 12 lipca 1956 roku.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - pod koniec sierpnia 1956 roku, Audubon Drive 1034, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Pod koniec sierpnia zamontował dodatkowe reflektory na górze błotników. Prawdopodobnie przed 23 sierpnia 1956 roku, kiedy wyjechał na zdjęcia do filmu "Love me tender".

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - pod koniec sierpnia 1956 roku - różowa karoseria, biały dach

Dwie fanki pozują do zdjęcia, kładąc się na masce jego samochodu. Miejsce nieznane. Nad ich plecami widać te nowe reflektory.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - druga połowa marca 1957 roku, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Gladys i Vernon oglądają Graceland jeszcze przed jego zakupem. Na podjeździe stoi różowy Cadillac, którym przyjechali. Elvis w tym czasie jest w trasie.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - WIELKANOC, 19 kwietnia 1957 roku, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Elvis na Wielkanoc 1957 roku zaprosił do siebie swoją najnowszą miłość, Yvonne Lime (więcej o tym związku w poście "♥ Kobiety - Yvonne Lime").

To były jego pierwsze dni i święta w Graceland, także pierwsza i jedyna* Wielkanoc z żyjącą Gladys w tym miejscu.

* Rok później Elvis został wcielony do wojska 24 marca 1958 roku, równy tydzień przed Wielkanocą, która przypadła na 1 i 2 kwietnia. Tak samo było ze świętami Bożego Narodzenia - te w 1957 roku były zarazem pierwszymi i ostatnimi jakie spędził z matką w Graceland.

Posiadłość ta, którą kupił 19 marca 1957 roku, będzie już jego domem na zawsze, za życia i po śmierci.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - początek jesieni 1957 roku, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Różowy Cadillac wyjeżdża z Graceland.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - zima 1957/1958, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

To była wyjątkowo ostra zima jak na Memphis, z obfitymi opadami śniegu. Oglądając te zdjęcia tak się zastanawiałam, co takiego pilnego do załatwienia mieli Vernon i Gladys, że zdecydowali się na wyjazd w taką pogodę? Aczkolwiek w jednym miejscu sugerowano okres bożonarodzeniowy, ale nie znalazłam potwierdzenia.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - pod koniec stycznia 1958 roku, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 28 lipca 1959 roku, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Kim jest kobieta stojąca przy samochodzie i mężczyzna siedzący za kierownicą, nie wiem. Zapewne ktoś z rodziny, kto sprawował pieczę nad posiadłością, gdy Elvis z ojcem i babcią przebywał w Europie, gdzie odbywał służbę wojskową.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1960 rok, Graceland, Memphis (TN), a przy aucie kuzyn Elvisa, Mackey Hargett - różowa karoseria, biały dach

Wczesna wiosna, czy późna jesień? Drzewa wydają się nie mieć liści a zdjęcie jest prześwietlone, więc trudno zgadnąć. Tak czy siak, Elvis jest w domu, wrócił już ze służby wojskowej w Niemczech. Szkoda, że nie widać numeru rejestracyjnego.

Po powrocie z wojskowej służby w Niemczech pożyczył swojego różowego Cadillaca Fleetwood Series 60 z 1955 roku swojemu koledze z wojska, Joe Esposito, który zaczął dla niego pracować w cywilu.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1960 rok, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1962 rok, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Kim są kobiety widoczne przy Cadillaku, nie podano.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1964 rok, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Na zdjęciu Richard Davis, jeden z ochroniarzy Elvisa, członek Memphis Mafii. Kobieta obok niego, to rzekomo jakaś fanka Elvisa.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1969 rok, Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - Graceland, Memphis (TN) - różowa karoseria, biały dach

W przypadku tych zdjęć nigdzie żadnej daty, czy chociażby roku. Ani informacji, dzięki której można by było umiejscowić je w jakimś czasie. Sposób zaparkowania (poza wiatą) sugeruje, że samochód był w bieżącym użyciu. Tylko kiedy?

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - między 2 a 12 lutego 1976 roku, Graceland, Memphis (TN)

To zdjęcie zrobiono, kiedy w Graceland trwała sesja nagraniowa w Jungle Room, więc w jednym z tych dni. Na prawym zdjęciu, za autami, widać górę samochodu RCA.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 1976 rok, za Graceland, Memphis (TN)

Ponoć został zaparkowany gdzieś na ulicy za Graceland, acz trudno się domyślić, z której strony. Na pewno nie z frontu.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - wiosna 1977 roku, na wystawie "Tri-Stage Exhibition" w Denver (CO)

Na początku 1977 roku organizatorzy poprosili Elvisa o użyczenie samochodu w charakterze eksponatu na wystawę, a on się zgodził.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - od 1 czerwca 1982 roku (dnia otwarcia Graceland dla zwiedzających) do 1989 roku (wycofania do renowacji), Memphis (TN)

Do 1989 roku, kiedy to otwarto muzeum samochodów, stał pod wiatą.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - od 1 czerwca 1982 roku (dnia otwarcia Graceland dla zwiedzających) do dziś, Memphis (TN)opis

Wielu artystów, zwłaszcza muzyków przyjeżdża do Graceland. Niektórzy z nich szukają tu muzycznego natchnienia, o czym mówią wprost. I znajdują. Kilku z nich na zdjęciu powyżej.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 30 czerwca 2006 roku, premier Japonii i prezydent USA odwiedzają Graceland, Memphis (TN)

Posiadłość Elvisa odwiedzają też osoby z pierwszych stron gazet, nie tylko ze Stanów Zjednoczonych, również spoza. Wśród nich są też głowy państw.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - 17 czerwca 2015 roku, The O2 Arena, Londyn (wystawa "Elvis at The O2", która trwała od 12 grudnia 2014 roku do 10 stycznia 2016 roku)

Cadillaca ściereczką osobiście pucuje Angie Marchese, szefowa muzeum i archiwów Graceland. Auto stało tam przez kilka miesięcy w 2015 roku, nie było tam przez cały okres wystawy. Część eksponatów była tam wystawiana rotacyjnie, w tym Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku i na przykład słynny złoty garnitur "Gold Lame" z 1957 roku (patrz post "Eskorta dla „Gold Lame Suit”").

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - na ekspozycji w Graceland, Memphis (TN), w ostatnich latach

DZIŚ. Zdjęcia końcowego wyglądu zewnętrznego, po doprowadzeniu samochodu do zewnętrznego wyglądu pierwszego Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku. Takim Elvis go zostawił i takim jest do dziś.

W marcu 1958 roku Elvis został wcielony na dwa lata do wojska. W tym czasie jego różowy Cadillac był przechowywany w nabytej rok wcześniej posiadłości Graceland. W 1959 roku miał drobną stuczkę, lecz kto go wtedy prowadził, nie udało mi się ustalić.

Po powrocie w marcu 1960 roku, Cadillac stał się częścią osobistej floty samochodowej Elvisa, a on sam wykorzystywał go "do spokojnych przejażdżek na plany filmowe w Hollywood i na romantyczne randki w Memphis". W latach 60. był też używany przez członków jego rodziny i Memphis Mafię.

Jako ten symbolicznie prawie pierwszy z obszernej kolekcji Cadillaców Elvisa, miał dla niego głęboką wartość emocjonalną i sentymentalną, ponieważ był pierwszym autem jakie sobie kupił za zarobione przez siebie pieniądze, ale przede wszystkim ze względu na powiązanie z matką.

Jak podano:
"Po śmierci Elvisa Presleya w 1977 roku, Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku został zachowany przez majątek Elvisa Presleya i umieszczony w magazynie w Graceland, gdzie był przetrzymywany w klimatyzowanym pomieszczeniu w ramach działań majątku na rzecz ochrony osobistych artefaktów Elvisa".
Od 7 czerwca 1982 roku, dnia otwarcia Graceland dla publiczności, został włączony do stałej ekspozycji. Obecnie stoi w Elvis Presley Automobile Museum, w kompleksie położonym na przeciwko rezydencji. Niezmiernie rzadko opuszcza Graceland (na szczęście!) - "historia ekspozycji pojazdu obejmuje rzadkie wypożyczenia na specjalne wystawy".

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - na ekspozycji w Graceland, Memphis (TN), w ostatnich latach - zdjęcie fragmentu deski rozdzielczej i chodniczka

Czy chodniczek jest przed siedzeniami, czy w bagażniku, nie mogę rozszyfrować.

Ozdobna tablica rejestracyjna zaprojektowana przez jakiegoś fana, którą można sobie kupić. To nie jedyna, jest ich więcej, ale ta mi się najbardziej spodobała


Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 roku - clip "Elvis Cars, part 05 - The pink Cadillac"
Link: https://www.youtube.com/watch?v=pjP64y0g1yU

Świetny kanał "Cars of Elvis", dla wszystkich, którzy interesują się pojazdami Elvisa (samochodami, motocyklami, rowerami, brak tylko samolotów i łodzi). Korzystałam z niego przy pisaniu tego postu, co pozwoliło mi zweryfikować niektóre zdjęcia. Poniżej link do wszystkich odcinków:
Link: https://www.youtube.com/@carsofelvis/videos

Za życia Elvisa w Stanach Zjednoczonych samochody otrzymywały nowe numery rejestracyjne co roku. W marcu wydawano tablice, które obowiązywały od 1 kwietnia danego roku do 31 marca następnego roku.

⸎ Cadillac Fleetwood Series 60 z 1955 - numery rejestracyjne:

1 – |2D◌28319| → od 1 kwietnia 1955 roku do 31 marca 1956 roku;
2 – |2D◌33502| → od 1 kwietnia 1956 roku do 31 marca 1957 roku;
3 – |2DB◌5905|? → od 1 kwietnia 1957 roku do 31 marca 1958 roku;
4 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1958 roku do 31 marca 1959 roku;
5 – |22◌2336|? → od 1 kwietnia 1959 roku do 31 marca 1960 roku;
6 – |2X◌142|* → od 1 kwietnia 1960 roku do 31 marca 1961 roku;
7 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1961 roku do 31 marca 1962 roku;
8 – |2X◌142|* → od 1 kwietnia 1962 roku do 31 marca 1963 roku;
9 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1963 roku do 31 marca 1964 roku;
10 – |2X◌14??|* → od 1 kwietnia 1964 roku do 31 marca 1965 roku;
11 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1965 roku do 31 marca 1966 roku;
12 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1966 roku do 31 marca 1967 roku;
13 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1967 roku do 31 marca 1968 roku;
14 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1968 roku do 31 marca 1969 roku;
15 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1969 roku do 31 marca 1970 roku;
16 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1970 roku do 31 marca 1971 roku;
17 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1971 roku do 31 marca 1972 roku;
18 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1972 roku do 31 marca 1973 roku;
19 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1973 roku do 31 marca 1974 roku;
20 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1974 roku do 31 marca 1975 roku;
21 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1975 roku do 31 marca 1976 roku;
22 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1976 roku do 31 marca 1977 roku;
23 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1977 roku do 31 marca 1978 roku;
24 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1978 roku do 31 marca 1979 roku;
25 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1979 roku do 31 marca 1980 roku;
26 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1980 roku do 31 marca 1981 roku;
27 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1981 roku do 31 marca 1982 roku;
28 – |??◌????| → od 1 kwietnia 1982 roku do 31 marca 1983 roku;

* Na przestrzeni kilku lat widzimy tą samą rejestrację. Możliwe są dwie opcje - albo w latach 60. zmieniły się zasady przydziału numerów rejestracyjnych z systemu corocznego na kilkuletni, albo zdjęcia, z których je zaczerpnęłam zostały źle datowane - obecnie nie do zweryfikowania (może w Graceland, ale nie w innych źródłach - internet, publikacje).

Czy po śmierci Elvisa samochód był dalej używany, trudno powiedzieć. Jeśli tak, to nie dłużej jak do pierwszych miesięcy 1982 roku, ponieważ później został poddany odświeżeniu aby 7 czerwca 1982 roku mógł być pokazany na wystawie po otwarciu Graceland dla zwiedzających. Jedna z wersji mówi, że po śmierci Elvisa został wycofany z użytku i zmagazynowany w Archiwach Graceland. Według innej, od czasu do czasu dalej z niego korzystano.

Zapis |??◌????| oznacza, że nie udało się znaleźć żadnego zdjęcia z tego okresu z w miarę czytelną rejestracją.

Jeśli chodzi o tablice rejestracyjne ze znakiem zapytania z boku, nie jestem pewna czy numery zostały poprawnie odczytane, raz z uwagi na brak dobrej jakości fotografii, a dwa ponieważ były już tworzone według innego klucza, który zmieniał się co jakiś czas, co stanowi dodatkowe utrudnienie.


⸎ Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 - parametry techniczne i wyposażenie:

- silnik V8;
- 250 koni mechanicznych;
- czterobiegowa automatyczna skrzynia biegów;
- elektryczne szyby;
- elektryczne fotele;
- wspomaganie kierownicy;

To wszystko miały w standardzie (czyli takie minimum) wszystkie Cadillaci w 1955 roku. Aczkolwiek egzemplarz Elvisa był nieco bogatszą wersją. Z dostępnych dodatkowo opcji posiadał:

- fabryczną klimatyzację;
- dwugłośnikowe radio;
- automatyczny ściemniacz reflektorów Autronic Eye;


☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

DODATKOWE WYJAŚNIENIA

Zdjęcia, które wprowadziły wiele zamieszania i dezinformacji

Poniżej zdjęcia innych Cadillaców Elvisa Presleya i jednego Forda, które notabene w ogóle nie powinny się tu znaleźć, aczkolwiek muszę sprostować kilka błędów i przekłamań, które są notorycznie powielane w internetowych źródłach.

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Cadillac Series 62 Coupe z 1960 roku - zdjęcie po prawej, to lato 1961 roku, Floryda (FL) i egzemplarz Elvisa. Natomiast to po lewej, nie wiadomo

To właśnie ten samochód - Cadillac Series 62 Coupe z 1960 roku - Elvis kupił po powrocie z Europy.

Ten biały Cadillac Series 62 Coupe z 1960 roku Elvisa, z łososiowo-różowym dachem, jest też widoczny w tle zdjęcia po prawej. Kto na nim jest, nie wiem, ale fotografia została wykonana podczas kręcenia filmu "Follow That Dream" w 1961 roku. Zdjęcia realizowano w kilku miejscach na Florydzie (Crystal River, Inverness, Ocala, Yankeetown), w dniach od 11 lipca do 28 sierpnia 1961 roku. Zatem w jednym z tych dni i miejsc.

Jeśli chodzi o zdjęcie po lewej, samego auta, nie podano gdzie i kiedy zostało zrobione. Nie mam też pewności, czy przedstawia egzemplarz należący do Elvisa, czy to jakieś inne auto, które posłużyło tylko jako ilustracja.

Ten Cadillac Series 62 Coupe z 1960 roku, biały z łososiowo-różowym dachem, który należał do Elvisa, został sprzedany w Australii w 2006 roku. To tak przy okazji, bo nie zagłębiałam się w jego historię.

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Cadillac Coupe de Ville z 1961 roku - 1961 rok, Graceland, Memphis (TN). Przy aucie i na ławce kuzyn Elvisa, Mackey Hargett. Elvis w aucie, za kierownicą, na zdjęciu z zaciągniętym dachem

To nie ten samochód Elvis kupił po powrocie z Europy. Jednak na niektórych stronach z tym zdjęciem można przeczytać:
"Po powrocie z wojskowej służby w Niemczech Elvis pożyczył swojego różowego Cadillaca Fleetwood Series 60 z 1955 roku swojemu koledze z wojska, Joe Esposito, a sam kupił sobie nowy samochód – ten Cadillac Coupe de Ville z 1961 roku, wykończony na biało z dachem w kolorze łososiowego różu. Następnie w 1965 roku podarował samochód jako prezent świąteczny Marty'emu Lackerowi, członkowi Memphis Mafii".
No jak w 1960 roku mógł kupić sobie Cadaillaca wyprodukowanego w 1961 roku?! Teleportował się w przyszłość (do 1961 roku), kupił auto i powrócił do marca 1960 roku?! Zdarzają się takie sytuacje, że pierwsze egzemplarze modelu przewidzianego do sprzedaży na dany rok można już kupić pod koniec poprzedniego roku, ale to rzadkie przypadki i z pewnością nie dochodzi do nich na kilka miesięcy przed początkiem danego roku. Czasami dotyczy to też prototypów, którym egzemplarz Elvisa akurat nie był.

W opisie podano "wykończony na biało z dachem w kolorze łososiowego różu", tymczasem na zdjęciu mamy czerwony kabriolet z białym, miękkim, naciąganym dachem! Podczas gdy Cadillac kupiony przez Elvisa po powrocie z wojska nie był kabrioletem i miał twardy, różowo-łososiowy dach, a nie biały.

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Elvis i jego rodzice przy Cadillacu Eldorado Seville z 1957 roku - zdjęcia promocyjne zrobione w marcu 1957 roku, przy Audubon Drive 1034 w Memphis (TN), na potrzeby wytwórni filmowej

Cadillac Eldorado Seville z 1957 roku - co prawda Elvis kupił* go już 3 grudnia 1956 roku, chociaż był to model z oznaczeniem 1957 roku, przewidziany do sprzedaży właśnie w tym roku. W marcu 1957 roku, na poczet tych fotografii promocyjnych, Elvis zamontował do niego tablicę |2D◌33501|, która nie była w rzeczywistości oryginalną tablicą rejestracyjną od Cadillaca Eldorado Seville z 1957 roku, lecz od jego kabrioletu Cadillac Eldorado Biarritz z 1956 roku (na czas od 1 kwietnia 1956 roku do 31 marca 1957 roku)**. W lipcu 1957 roku Elvis wymienił Cadillaca Eldorado Seville z 1957 roku na czarną limuzynę Cadillac Fleetwood z 1957 roku.

* Sprzedaż modelu z 1957 roku pod koniec 1956 roku (choć to spotykana praktyka, zwłaszcza gdy odbiorcą jest celebryta), narobiło sporo bałaganu. Dlatego dziś na internecie spotykamy ten model samochodu Elvisa z oznaczeniem 1956 i 1957 roku - "Cadillac Eldorado Seville z 1956 roku" i "Cadillac Eldorado Seville z 1957 roku" - mimo iż w rzeczywistości chodzi o to samo auto.

** Cadillac Eldorado Biarritz z 1956 roku do 31 marca 1957 roku miał numer rejestracyjny |2D◌33501|, a od 1 kwietnia 1957, numer |1D◌5904|. To ten samochód, który Elvis później przemalował na kolor ciemnych winogron.

Ponieważ przody Cadillaców w latach 50. praktycznie nie różniły się, wiele osób błędnie utożsamia Cadillac Eldorado Seville z 1957 roku, widoczny na tych zdjęciach, z Cadillaciem Fleetwood Series 60 z 1955 roku. Mylące są tu też dodatkowe elementy na błotnikach, które Elvis zamontował w obu tych Cadillacach - w Cadillacu Fleetwood Series 60 z 1955 roku, były to reflektory, a w Cadillacu Eldorado Seville z 1957 roku albo też reflektory, albo dodatkowe lusterka (różnie się podaje).

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Elvis sfotografowany przy swoich dwóch różnych Cadillacach i w dwóch różnych miejscach zamieszkania

Duże zdjęcie (to samo ujęcie, co wyżej) wykonano w marcu 1957 roku, gdy Elvis mieszkał ostatnie dni przy Audubon Drive 1034. Tymczasem zdjęcie w kółku, zrobiono we wrześniu 1955 roku, kiedy właśnie wprowadził się na Getwell Road 1414.

Na dużym zdjęciu mamy Cadillaca Eldorado Seville z 1957 roku (choć zakupionego już 3 grudnia 1956 roku), a w kółku Cadillaca Fleetwood Series 60 z 1955 roku.

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Hodges Park, De Leon (TX), 4 lipca 1955 roku - za Elvisem Ford Fairlane Crown Victoria z 1955 roku

Nie tylko dwa pierwsze Cadillaci Fleetwood Series 60 (z 1954 roku i z 1955 roku) były różowe z białymi dachami. Także Ford Fairlane Crown Victoria* z 1955 roku, który pod koniec maja 1955 roku Elvis kupił rodzicom. To nim najczęściej zespół przemieszczał się z koncertu na koncert po tym jak 5 lub 7 czerwca 1955 roku spłonął Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku i zanim 15 lipca 1955 roku Elvis odebrał od lakiernika Cadillaca Fleetwood Series 60 z 1955 roku, którego kupił 7 lipca 1955 roku.

* Ford Fairlane Crown Victoria z 1955 roku na pewno był jasnoróżowy. Natomiast jeśli chodzi o kolor dachu, nie wiadomo czy był również różowy, czy biały. Firma wypuściła go wtedy w dwóch wersjach, całkowicie różowym i różowym z białym dachem.

Na dostępnych zdjęciach z 4 lipca 1955 roku nie widać pełnej linii auta. Ponieważ było różowe z białym dachem a na widocznych na zdjęciach fragmentach do złudzenia przypominało linię Cadillaców, tak też czasami błędnie je identyfikowano.

4 lipca 1955 roku Elvis dał trzy koncerty w trzech różnych miastach - o godzinie 10:00 w Stephenville Recreation Hall, Stephenville (TX), o godzinie 15:00 w Hodges Park, De Leon (TX) i o godzinie 20:00 w Soldiers & Sailors Memorial Hall, Brownwood (TX).

W De Leon (TX), Elvis śpiewał tylko piosenki gospel, prawdopodobnie był to jedyny taki koncert w jego karierze, niemniej rzekomo nie był zadowolony z tego występu:
Zamiast swoich popularnych wtedy piosenek rockabilly czy rhythm and bluesa, wykonał wyłącznie pieśni gospel (m.in. "Precious Memories" i "Just A Closer Walk With Thee"). Występował na scenie w towarzystwie znanych kwartetów gospel, takich jak Blackwood Brothers. Okazało się to też wielkim rozczarowaniem dla organizatora (W.B. Nowlina) i wielu fanów, którzy przyszli posłuchać jego żywiołowych piosenek. Sam Elvis był z tego występu bardzo niezadowolony i nigdy więcej nie zagrał koncertu o charakterze czysto gospel".
Hm, no nie wiem czy przyczyna jego niezadowolenia została właściwie zdiagnozowana, skoro koncert odbył się pod nazwą "Gospel All-Day Picnic", nazywany też wymiennie "Battle Of The Songs", a Elvis najchętniej śpiewałby tylko gospel. Chyba, że te nazwy powstały już post factum. W powyższym cytacie wspomniano tylko The Blackwood Brothers Quartet, drugim był The Statesman Quartet.

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚

Elvis na stacji benzynowej z małą Nancy Zancan, na tle samochodu Eddiego Bellmana, lawendowo-kremowego Lincolna Premiere z 1956 roku - 12 lipca 1956 roku, Ocean Springs (MS). Poniżej kolaż z identycznym autem, które dziewięć dni później kupił także Elvis

Prawie wszystkie źródła podają, że zdjęcie to zostało zrobione na stacji benzynowej Zancan (na rogu Highway 90 i Washington Avenue) w Ocean Springs (MS). A na zdjęciu jest Elvis z córką właściciela Nancy Zancan, na tle "różowego" samochodu Lincoln Premiere z 1956 roku, który należał do niego lub właściciela stacji benzynowej, podczas gdy nie należał do żadnego z nich. Tu nałożyło się na siebie kilka błędów.

Podczas tego pobytu w Biloxi Elvis był dwukrotnie na rejsie łodzią „Aunt Jennie”, na który wyruszał z portu w Ocean Springs (MS):

─ 12 lipca 1956 roku - z June Juanico, jej mamą i jej partnerem, biznesmenem Eddie Bellmanem;
─ 14-15 lipca 1956 roku - z June Juanico, swoimi rodzicami (Gladys i Vernonem) i resztą świty;

Zdjęcie z Nancy Zancan, z 12 lipca 1956 roku, na stacji benzynowej w porcie w Ocean Springs (MS) nie zostało zrobione przy aucie Elvisa, wtedy jeszcze nie miał Lincolna Premiere z 1956 roku. Samochód, przy którym stoi Elvis na stacji benzynowej w Ocean Springs, należał do lokalnego biznesmena Eddiego Bellmana (partnera matki June Juanico). Eddie Bellman posiadał dokładnie taki luksusowy, jasny (lawendowo-kremowy) model Lincoln Premiere z 1956 roku.

Ponieważ to Eddie Bellman organizował tamtego dnia (12 lipca) rejs łodzią „Aunt Jennie”, to jego autem, nowym Lincolnem Premiere z 1956 roku przyjechali do 
Ocean Springs (MS). To przy nim Elvis zapozował z małą Nancy.

Elvis faktycznie kupił samochód Lincoln Premiere z 1956 roku (coupe, w unikalnym lawendowym kolorze), ale zrobił to dokładnie 21 lipca 1956 roku – w trakcie trzydniowego powrotu z wakacji w Biloxi (MS) do Memphis (TN) - wrócił do Memphis 19 lipca 1956 roku, a powrócił do Biloxi na ciąg dalszy wakacji, 21 lipca 1956 roku. Oddał wtedy w rozliczeniu u dealera, przy Union Avenue w Memphis, swój wysłużony, biało-żółty kabriolet Cadillac z 1954 roku, którym przyjechał do Biloxi na pierwszą część wakacji.

Na zdjęciu z małą Nancy Zancan, z czwartku 12 lipca 1956 roku, Elvis stoi na zewnątrz, a w tle widać jasny samochód - Lincoln Premiere z 1956 roku. Świadkowie po latach upierali się, że wóz był różowy, choć fizycznie był to lawendowo-kremowy Lincoln Premiere z 1956 roku Eddiego Bellmana.

Co ciekawe, ten lawendowy Lincoln Premiere z 1956 roku, również nie zagrzał miejsca w jego garażu. Elvis miał go zaledwie dwa tygodnie, od 21 lipca do 4 sierpnia 1956 roku:
"Na początku sierpnia 1956 roku, podczas trasy koncertowej w Miami, fanki kompletnie porysowały go i pokryły miłosnymi wyznaniami zapisanymi szminką. Zamiast oddawać auto do mycia i lakiernika, Elvis po prostu pojechał do lokalnego salonu w Miami i wymienił zniszczonego Lincolna Premiere na jeszcze droższego, luksusowego, białego Lincolna Continental Mark II".
Kolorowe zdjęcie lawendowo-kremowego Lincolna Premiere z 1956 roku na kolażu, własności Elvisa, to prawdopodobnie jedyne takie. O ile dobrze pamiętam zostało zrobione pod domem Scotty'iego Moore'a w Memphis. Z kolei te czarno-białe, na których jest jego nowy Lincoln Premiere z 1956 roku upstrzony napisami fanek, to już salon samochodowy w Miami (FL).

Wracając do historii zdjęcia - jak można przeczytać w kilku miejscach, doszło do niego w poniżej opisanych okolicznościach:
"Rzekomo fani błyskawicznie zorientowali się, że Król tankuje paliwo, i zaczęli tłumnie biec w kierunku stacji. Zanim Elvis zdążył uciec, właściciel stacji ukrył go na chwilę w swojej prywatnej łazience, żeby gwiazdor mógł odetchnąć i spokojnie poczekać, aż chłopaki z ekipy zapłacą za benzynę. W podziękowaniu za ratunek Elvis wyszedł i zapozował do zdjęcia z małą Nancy Zancan (później, po wyjściu za mąż Ryan), córką właściciela".
Czy historia ta polega na fakcie, trudno powiedzieć, niemniej zdjęcie jest. Potwierdza ją też Ashli Ryan Locke, córka Nancy Zancan Ryan, a wnuczka pana Zancana, właściciela stacji:
„Chował się w łazience mojego dziadka, bo fani dowiadywali się o jego obecności i się ekscytowali”.
Ponoć podała, że był to jego (Elvisa) różowy samochód! Lecz to już wyjaśniliśmy, nie różowy, tylko lawendowy i nie Elvisa tylko Eddiego Bellmana. Zakwestionowała też stację, mówiąc:
"To zdjęcie mojej mamy. Historia pochodzi od niej. W 1956 roku była w ostatniej klasie liceum. Miejsce, w którym zrobiono to zdjęcie, oczywiście nie jest stacją Zancan. Gdzie to jest, nie ma znaczenia. Wydaje mi się, że to było w Porter w Biloxi",
co dla mnie nie ma sensu, bo skąd kilkuletnie dziecko znalazłoby się samo na innej stacji benzynowej? Po drugie ta kilkuletnia dziewczynka na zdjęciu na pewno nie jest osiemnastoletnią dziewczyną w ostatniej klasie liceum! Coś się wnuczce ewidentnie pomajtało, widocznie niezbyt dokładnie słuchała opowieści dziadka i matki.

Dla jej rodziny Elvis był przede wszystkim wschodzącą gwiazdą radia. Mówili o nim: "był serdeczny, uprzejmy, grzeczny i zaskakująco nieśmiały, gdy fani gromadzili się wokół niego".

☛- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -☚


P. S.
Większość zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.


CIĄG DALSZY:



piątek, 5 czerwca 2026

W hołdzie Elvisowi {28} - wskaźnik wiatru

Pomysłowość fanów nie zna granic. Widzieliśmy już różne wskaźniki z Elvisem w szeroko rozumianym pojęciu - od nazw ulic, placów, skwerów, poprzez drogowskazy do sygnalizacji świetnej.

Teraz wskaźnik wiatru (z Elvisem na strzałce), z oznaczeniem kierunków geograficznych (stron świata) poniżej, tutaj Północ (N, od north) i Południe (S, od south), co w zależności od ułożenia (góry do dołu) pozwala na określenie kierunku wiatru.

Zdjęcie to zostało zrobione w 2025 roku w Hiszpanii, aczkolwiek autor nie pamięta nazwy miasta.

No powiem wam, że urzekł mnie ten pomysł. Jego wykonanie również - precyzyjne, estetyczne, dobrze zaprojektowane i skomponowane tak, że nikt nie ma wątpliwości czyją postać widzi na szczycie, gdyż idealnie uchwycono wszystkie cechy charakterystyczne Elvisa przyklękającego na scenie pod koniec piosenki, by za chwilę rozpostrzeć pelerynę - jest niczym kadr wyjęty z koncertu.

Wskaźnik zwieńczony Elvisem w jumpsuicie i pelerynie, przyklękającym na jednym kolanie, z wyciągniętą ręką i palcem wskazującym

Fajnie się ułożył ten wskaźnik, prawie równolegle do osi kierunków świata, dzięki czemu dobrze się prezentuje. Możemy również określić kierunek wiatru w chwili zrobienia zdjęcia, który wiał wtedy z kierunku północno-wschodniego na południowo-zachodni.

*       *       *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (7 czerwca 2026 roku):

Aga znalazła ten sam wskaźnika w pełniejszej wersji, także z oznaczeniem Wschodu (E, od east) oraz Zachodu (W, od west), a oprócz tego z "innym" Elvisem - z gitarą. Jak ustaliła, oba te wskaźniki są produkowane w Wielkiej Brytanii przez firmę The Weathervane Co.

Wskaźnik zwieńczony klęczącym Elvisem z gitarą, gdzie rolę strzałki pełni główka gryfu gitary

Jeśli o mnie chodzi, to bardziej do mnie przemawia wersja Elvisa w pelerynie niż ta z gitarą, choć każda z nich ma swój urok.

Ta druga wersja Elvisa, z gitarą, jest wizualnie mniej czytelna, a mój opis może być nie dla wszystkich zrozumiały, zwłaszcza dość pospolite słowo "główka" w oniesieniu do gitary. Główka, to fachowa nazwa części wieńczącej gryf gitary, na której umieszczone są klucze do naciągu strun. Poniżej obrazek gitary z nazwami jej części składowych.

Budowa najprostszej gitary klasycznej z oznaczonymi i nazwanymi częściami składowymi

*
*      *
*       *       *


czwartek, 28 maja 2026

W hołdzie Elvisowi {27} - pole

W dzisiejszych czasach Elvis Presley jest upamiętniany na różne sposoby, a jego portrety wykonywane wieloma technikami. Jedną z form jest tworzenie obrazu w naturze.

Wizerunek Elvisa Presleya na polu jest dziełem amerykańskiego artysty Rogera Bakera z Ellenville w stanie Nowy Jork, który stworzył go w 2002 roku. Artysta, nazwany w jednym z artykułów „Królem plonów" ("King of crops"), wykorzystał swoje pole, położone obok hangaru lotniczego w Ellenville, jako płótno do stworzenia gigantycznego portretu Elvisa.

Praca ta jest przykładem tak zwanego land artu, czyli sztuki tworzonej w naturze. Obraz ten powstał poprzez wykaszanie trawy w odpowiedni sposób oraz przy użyciu słomy, której fragmenty sryskano białą farbą (dla uzyskania lepszego kontrasu). Poniżej dwa ujęcia.

Olbrzymi portret Elvisa wykonany kosiarką do trawy na polu, przez Rogera Bakera z Ellenville w stanie Nowy Jork

Teren jest nierówny (pagórkowaty), dlatego w zależności od ujęcia na fotografiach zobaczymy obraz inaczej zniekształcony.

P. S.
Podziękowania dla Agi za materiały.

piątek, 22 maja 2026

♥ Kobiety - Shirley Searcy

Elvis poznał Shirley Searcy gdy występował na "Louisana Hayride" w Shreveport, w październiku 1954 roku, ale nie wiem czy 16, czy 23 października 1954 roku. Wypatrzył ją ze sceny na widowni, a podczas przerwy podszedł do niej, chwycił ją i zabrał za kulisy do zespołu, mówiąc:
„Zobaczcie, CO [w sensie jaki skarb] znalazłem!”.
Wtedy było to jeszcze możliwe, uwzględniając szalonych fanów. Podobnie później pozna June Juanico, wyłuskując ją z tłumu na widowni.

Podobno Shirley Searcy trafiła na ten konkretny występ Elvisa na "Louisana Hayride" dzięki swojej matce:
"Jej matka pracowała w studiu nagraniowym i to ona zorganizowała jej wizytę na tym wydarzeniu".
Shirley Searcy była również utalentowana wokalnie. Uczęszczała do Kilgore College i śpiewała tam w słynnym wówczas szkolnym zespole Rangerettes. Zasłynęła też umiejętnością jodłowania. Ponadto była bardzo duchową osobą. Do tego piękną, młodą, zawsze uśmiechniętą, rezolutną kobietą. To wszystko zapewne sprawiło, że nie stała się dla Elvisa tylko przelotną znajomością:
"Shirley Searcy nie była zwyczajną, szarą fanką. Pochodziła z Teksasu i przed poznaniem Elvisa uczęszczała do Kilgore College, gdzie należała do Kilgore Rangerettes – pierwszej i najbardziej elitarnej w całych USA akademickiej formacji taneczno-marszowej, słynącej z widowiskowych występów. Była dziewczyną o nienagannej prezencji, wysportowaną, a dodatkowo – co rzadkie – potrafiła świetnie jodłować. Prywatnie Shirley Searcy była osobą niezwykle uduchowioną i religijną, co stanowiło kolejny silny pomost między nią a Presleyem".
Według informacji od samej Shirley, spotykali się prawie trzy lata, a nawet planowali ślub. Jednak to im się nie udało przez pułkownika, który o planach małżeńskich swojego protegowanego powiedział: „nie są zgodne z naszym interesem”. W podobny sposób oznajmił to Elvisowi: „małżeństwo nie byłoby dobrym posunięciem biznesowym”. To spojrzenie Parkera jest nam dobrze znane także z wielu innych związków Elvisa z kobietami, z którymi chciał się ustatkować:
"Rozpoczął się romans, a Presley i Shirley zamierzali się pobrać. Jednak jego menedżer, pułkownik Tom Parker, uznał, że „małżeństwo nie jest dobrym posunięciem biznesowym” dla piosenkarza".
Inne źródła podają mniej więcej to samo, chociaż według większości, w tym jej syna, spotykali się dwa i pół roku. W pierwszym roku dość intensywnie, później bardziej okazjonalnie. Jak powiedział Victor Delgado (jej syn):
"Delgado i Presley jednak od czasu do czasu nadal się widywali, ale ostatecznie poszli w swoją stronę".
Odkąd zaczęli się ze sobą spotykać, przyjeżdżała na koncerty Elvisa, albo wręcz z nim na nie jeździła i spędzali razem czas.

Tak też było pewnego pamiętnego dnia, 5 lub* 7 czerwca 1955 roku. Po koncercie w Hope (AR), jechali do Texarkana (AR). Elvis z Shirley w jego różowym Cadillacu, a Scotty, Bill i jeszcze dwie dziewczyny - Doris McCree i Jeanette Turner - w samochodzie Doris. Mieli się spotkać w restauracji Lee's Drive In., coś zjeść, a potem udać się na nocleg do hotelu Park Plaza Motel In.

*Data ta ciągle jest dyskusyjna - odsyłam do postu "Różowy Cadillac Elvisa (cz. I) - pierwszy", a tam do tekstu oznaczonego "SPORNA DATA".

Elvis chciał jechać z Shirley sam, ponieważ mieli do omówienia jedną ważną dla nich sprawę. Był to okres, w którym Elvis i The Browns (Jim Ed i jego siostra Maxine Brown), występowali na tych samych koncertach, co Elvis. Elvis przyjaźnił się z nimi, a nawet z ich rodzicami, zresztą bywał stałym gościem w ich domu. Wszystko zaczęło się psuć, gdy Elvis poznał Shirley Searcy, a potem przedstawił ją innym na backstage. Jim Ed zapałał do niej uczuciem i koniecznie chciał by przestała spotykać się z Elvisem i została jego dziewczyną. Lecz Shirey nie była tym zainteresowana. Wtedy Jim Ed zaczął grać nieczysto, rozsiewając różne nieprawdziwe plotki, których sam był autorem, próbując w ten sposób doprowadzić związek Elvisa z Shirley do rozpadu. Podczas przejazdu z Hope do Texarkana para chciała wzajemnie skonfrontować wszystkie te dziwne informacje na swój temat, jakie do nich docierały za pośrednictwem innych, postronnych osób. To dlatego chcieli być sami.

Jim Ed nie mogąc się pogodzić z odrzuceniem, wprost powiedział Shirley, że skoro on nie może być jej chłopakiem, to nikt nim nie będzie i zrażał do niej wszystkich osobników płci męskiej jacy tylko znaleźli się w jej otoczeniu. Jak to się skończyło, nie znalazłam, ale chyba w końcu odpuścił, bo relacje Elvisa z Brownami pozostały dobre na lata.

Kiedy dojeżdżali do Fulton, Elvis poczuł swąd dymu i zjechał na pobocze. Zauważył ogień przy kole i próbował go ugasić sypiąc ziemię, lecz było na to za późno bo zajął się już płyn hamulcowy i wkrótce w płomieniach stanęło całe auto. Zdążył tylko powyrzucać z bagażnika bagaże i instrumenty, wcześniej odsyłając Shirley Searcy na bezpieczną odległość. Była przerażona, błagała go żeby zostawił wszystko i przyszedł do niej. Bała się, że auto wybuchnie, a Elvis zginie. Na tej trasie, kiedy spłonął jego Cadillac, Elvis dużo ją filmował, ale kamera była w schowku w kabinie auta i spaliła się razem z nim. Pełniejsza relacja Shirley z tego zdarzenia pod mapką poniżej.

Tego samego dnia, jeszcze przed koncertem Elvisa, byli razem na "Watermelon Party", imprezie zorganizowanej przez fanów Elvisa.

W jakich okolicznościach się rozstali, nie znalazłam. Podejrzewam, że był to "naturalny proces", jak w przypadku wielu innych kobieta Elvisa - coraz rzadsze spotkania, aż do ich całkowitego ustania. Elvis miał szczęście nie tylko do pięknych, lecz także wartościowych kobiet. Jedną z nich była właśnie Shirley Searcy:
"Po ostatecznym rozstaniu w 1957 roku, Shirley nigdy nie próbowała zbijać kapitału na swojej przeszłości ani też pisać skandalizujących książek. Żyła skromnie w Houston, a swojemu synowi powtarzała, że czas spędzony z Elvisem był okresem czystej, młodzieńczej i bardzo „czułej” miłości (loved tenderly).
To w zasadzie wszystkie informacje do jakich jeszcze udało mi się dotrzeć.

Alanna Nash w swojej książce "Baby, Let’s Play House. ELVIS PRESLEY and the WOMEN WHO LOVED HIM", jak o wielu innych kobietach Elvisa, nie wspomina o niej ani słowem. Nie sądzę, żeby to była kwestia niewiedzy, raczej świadomego wyboru.

Niestety mamy tylko te dwa zdjęcia Shirley Searcy z Elvisem i oba są z 1955 roku. Prawdopodobnie w sieci jest ich więcej, ale ponieważ nie są odpowiednio opisane, nie sposób je znaleźć.


BIO

Jej pełne (ustalone) personalia to ---> Nan Shirley (Searcy) [Delgado]:

— Nan ― imię pierwsze;
— Shirley ― imię drugie;
— Searcy ― nazwisko panieńskie;
— Delgado ― nazwisko po mężu;

Urodziła sie 18 czerwca 1934 roku, w Troup, w stanie Texas, jako córka Harm i Berta Searcy. Była siedem miesięcy starsza od Elvisa.

Uczęszczała do Kilgore College. Mimo tego, że była uzdolnioną śpiewaczką, nie zdecydowała się pójść tą drogą. Po ukończeniu szkoły podjęła pracę zawodową.

Później, kiedy pracowała jako sekretarz wykonawczy w koncernie naftowym w Shreveport, poznała swojego przyszłego męża, Victora M. Delgado, lekarza, który był stażystą w szpitalu. Para mieszkała w Monterrey w Meksyku przez pięć lat i w Terrell (TX), zanim przeniosła się do Houston.

Ile lat trwało to małżeństwo, trudno powiedzieć, ale chyba całkiem długo. Później się rozwiedli. Raczej ponownie nie wyszła za mąż, skoro jest pochowana jako Delgado, czyli pod nazwiskiem męża.

Mieli ze sobą trzy córki (Melody Suzanne Delgado z Troup, Stacey Sophia Delgado z Houston i Ricci Mace z Fort Worth) i dwóch synów: (David Adrian Delgado i Victor Matthew Delgado) oraz wiele wnucząt i prawnucząt. Jej były mąż, który jest na emeryturze, mieszka w Houston (według danych z 2007 roku).

Miała przynajmniej dwóch braci (David Searcy z Troup i Nelsonem Searcy) i jedną siostrę (Delight Searcy z Kilgore).

Zmarła 14 maja 2007 roku w Houston w Teksasie, w wieku 72 lat. Została pochowana 19 maja 2007 roku, o godzinie 11:00 na cmentarzu Griffin, położonym w hrabstwie Cherokee przy East Highway 110, między New Summerfield a Troup. Przeżyła Elvisa trzydzieści lat.


*       *       *
*      *
*

Ex Post

Uzupełnienie i ostatnie ustalenia (28 maja 2026 roku):

Ledwo opublikowałam post, a już muszę go uzupełniać, tradycja! Poszukując zupełnie czegoś innego, przypadkiem trafiłam na kilka ciekawych informacji o związku Elvisa z Shirley Searcy, ale najpierw to, co mi częściowo uciekło kiedy pisałam ten post.

Zapomniałam wspomnieć wcześniej o udziale jej i Elvisa w „Watermelon Party”, prywatnej imprezie na cześć Elvisa, wydanej przez jego fanów :
"Słynna „Watermelon Party” w Hope:
Zanim doszło do pożaru auta, 5 lub 7 czerwca 1955 roku, Elvis i Shirley spędzili ten dzień w bardzo sielankowej atmosferze. Gościli w domu lokalnej przyjaciółki Elvisa, Lury Mae Impson Mitchell, w miejscowości Hope w Arkansas. Zorganizowano tam małe, prywatne przyjęcie dla artystów, znane dziś wśród biografów jako "Elvis Presley Watermelon Party".
Na końcu postu dodałam też dwa zdjęcia z tej imprezy, co prawda nie ma na nich Shirley. A pod nimi więcej informacji na temat tej imprezy.

Jeśli chodzi o nowe informacje, wyczytałam, że mieli swój specjalny kod na jego koncertach, była nim piosenka "I got a woman", którą Elvis grał ze sceny dla Shirley, kiedy ją wypatrzył w tłumie:
"Gdy Elvis grał trasę koncertową w okolicach Teksasu czy Arkansas, Shirley Searcy i jej przyjaciółki często jechały za nim z miasta do miasta (tak jak w dzień pożaru do Hope). Elvis doskonale wiedział, że Shirley będzie na widowni, ponieważ umawiali się przed występem. Jednak widownia na koncertach Elvisa w 1955 roku była już ogarnięta histerią. Wypełnione po brzegi sale, krzyki tysięcy fanek i oślepiające światła reflektorów sprawiały, że stojąc na scenie miał ogromny problem, by fizycznie odnaleźć wzrokiem konkretną osobę w morzu ludzi.

Utwór „I Got a Woman” stał się ich zakulisowym kodem. Kiedy Elvis w trakcie koncertu w końcu namierzył wzrokiem Shirley w gęstym tłumie, natychmiast zaczynał śpiewać ten konkretny hit, patrząc prosto na nią. Dla Shirley był to jasny komunikat ze sceny: „Widzę cię, ta piosenka jest dla ciebie”. Dla reszty krzyczących dziewcząt był to po prostu element jego drapieżnego show, lecz dla nich dwojga – potwierdzenie, że mimo otaczającego ich szaleństwa, Elvis myśli tylko o niej".
Oczywiście wiedzieli o tym Bill i Scotty, ponieważ musieli dostosować swoją grę do wykonu Elvisa, a ten zawsze, gdy śpiewał tą piosenkę dla Shirley, był inny:
"Zespół Elvisa, czyli gitarzysta Scotty Moore oraz basista Bill Black, reagowali na ten sceniczny rytuał z dużym rozbawieniem, ale też z czysto praktycznym podejściem.

Gdy tylko Elvis odnalazł wzrokiem Shirley i zaczynał śpiewać „I Got a Woman”, Scotty i Bill od razu wiedzieli, co się dzieje. Dla nich był to znak, że Presley prawdopodobnie ten utwór przedłuży, dając z siebie wszystko i wykonując swoje najbardziej drapieżne ruchy biodrami specjalnie dla swojej dziewczyny. Muzycy musieli wtedy mocno improwizować na instrumentach i dopasowywać rytm do dłuższego szaleństwa Elvisa na scenie.

Bill Black był znanym żartownisiem i klasycznym komikiem w zespole. Gdy tylko widział, że Elvis „maślanymi oczami” wpatruje się w jeden punkt na widowni i śpiewa dla Shirley, po koncercie w garderobie bezlitośnie przedrzeźniał Presleya. Udawał jego zakochany wzrok i żartował z niego, że „wielki rock'n'rollowiec traci głowę dla jednej dziewczyny”, co zawsze wywoływało głośny śmiech całej ekipy, w tym podróżującego z nimi Jima Eda Browna".
Trafiłam też na takie zdanie, które mnie zaciekawiło:
"Shirley Searcy (później Delgado) była jedną z najważniejszych partnerek Elvisa w latach 1954–1955".
Poprosiłam sztuczną inteligencję o wyjaśnienie tak wysokiego uplasowania Shirley Searcy w życiu Elvisa, wśród tak pokaźnego panteonu jego kobiet we wskazanym okresie. Wyjaśniła to tak:

[AI+]

Sformułowanie to wynika bezpośrednio z relacji, jakie sama Shirley Searcy Delgado oraz jej rodzina przedstawili po latach, dokumentując jej związek z Elvisem Presleyem z tamtego pionierskiego okresu.

Długość relacji - Shirley spotykała się z Elvisem przez blisko dwa i pół roku (od października 1954 do pierwszej połowy 1957 roku), co w realiach tamtego dynamicznego i chaotycznego okresu jego życia było bardzo stałym związkiem.

Poważne plany - ich relacja nie była przelotnym romansem z fanką z korytarza. Para oficjalnie planowała ślub, a Shirley była wprowadzona do jego najbliższego kręgu znajomych z Louisiana Hayride.

To właśnie ona była bezpośrednią towarzyszką Elvisa w najbardziej ikonicznych momentach jego wczesnej kariery. Określenie jej „jedną z najważniejszych partnerek” odnosi się do faktu, że Shirley była filarem jego życia prywatnego na Południu USA dokładnie w tych miesiącach, gdy rodziła się światowa Elvisomania, a jej wspomnienia stanowią jedno z najbardziej unikalnych, intymnych świadectw z tamtych czasów".

Znalazłam też sformułowanie: "Potajemne spotkania po „zakazie”", które odnosi się do zablokowania ich planów matrymonialnych przez Parkera, co w dalszej części wyjaśniono tak:
"Kiedy Pułkownik Tom Parker oficjalnie nakazał Elvisowi zakończyć temat małżeństwa z powodów wizerunkowych, uczucie między młodymi nie wygasło z dnia na dzień. Shirley i Elvis widywali się potajemnie przez kolejny rok. Elvis Presley rezerwował dla nich pokoje hotelowe pod fałszywymi nazwiskami lub spotykał się z nią w mniej oczywistych miejscach na trasie, z dala od oczu prasy i wścibskiego menedżera, próbując desperacko utrzymać tę relację przy życiu".
W poście wspominałam też o zachowaniach nie fair Jima Eda, zakochanego w Shirley. Okazuje się, że Elvis wcale nie pozostał mu dłużny i zagrał trochę jego własną kartą (Jima Eda), co określono "złośliwą kontrą". Gdy Shirley Searcy wyznała Elvisowi, że Jim Ed Brown bez przerwy za nią biega, próbuje ją poderwać i zabiega o jej względy, reakcja Elvisa Presleya była natychmiastowa i "uderzyła w jego dwie największe słabości: ogromną zazdrość oraz dumę".

Rzekomo według wspomnień samej Shirley, Presley zareagował na te wieści w następujący sposób:
"Elvis, mimo że sam nie był wzorem wierności (w tym samym czasie spotykał się przecież z siostrą Jima Eda – Bonnie*), na wieść o tym, że jego sceniczny kolega próbuje uwieść jego dziewczynę, potwornie się spiął. Zrobił się zazdrosny i zaczął dopytywać o szczegóły. Chcąc zniechęcić Shirley do swojego rywala i uderzyć w jego wiarygodność, Elvis użył przeciwko Jimowi Edowi jego własnych, dawnych słów. Powiedział Shirley, że Jim Ed wcale nie traktuje jej poważnie, a w rozmowach z chłopakami z trasy twierdził cynicznie, że Shirley to dziewczyna, która „leci tylko na sławę i popularność” artystów z Louisiana Hayride. Elvis próbował w ten sposób dowieść, że zaloty Jima Eda są nieszczere, podczas gdy on sam [Elvis] uważa ją za kogoś o wiele bardziej wartościowego".
* Przykład z Bonnie akurat nie jest zasadny, wtedy jeszcze nie mieli ze sobą romansu, chociaż jeździła już z nimi w trasy.

Jim Ed wcale tego o niej nie powiedział, aczkolwiek wkurzony Elvis postanowił ten jeden raz wejść w jego buty i przypisać mu słowa, które wcześniej Jim Ed fałszywie jemu przypisywał w rozmowach z Shirley.

Kiedy doszło do pożaru auta, Elvis z Shirley właśnie na ten temat rozmawiali. Jim Ed Brown dowiedział się o tej rozmowie już w ciągu najbliższych minut. W tym samym czasie trasą wracała reszta artystów występujących tego wieczoru w Hope, również rodzeństwo Brown, Scotty Moore i Bill Black. Shirley Searcy, wciąż będąc w szoku, wprost przy muzykach i w obecności Jima Eda wspomniała o tym, o czym rozmawiali na chwilę przed wybuchem pożaru. Tak Jim Ed Brown dowiedział się, że Shirley powtórzyła Elvisowi sekrety o jego zalotach oraz usłyszał jak "Presley złośliwie oczernił go w oczach dziewczyny, zarzucając mu cynizm i twierdzenie, że Shirley „leci tylko na sławę”". Choć sytuacja była napięta "widok spalonego auta i załamanego Elvisa, skutecznie zgasił ochotę na kłótnię o dziewczynę".

W kontekście powyższego zastanawiam się, dlaczego tak mało Shirey Searcy w biografiach, a tak dużo wszędzie Dixie Locke, która praktycznie poza samym faktem bycia dziewczyną Elvisa przez chwilę niczym się nie wyróżniła. Ba, zachowywała się względem Elvisa niczym udzielna księżniczka, traktując go z góry, by odrzucić go w momencie kiedy jej najbardziej potrzebował, czego Gladys nigdy jej nie wybaczyła. Powiedziała kiedyś o tym Anicie Wood, puentując temat Dixie Locke: "Ona złamała serce mojemu synowi".

Mało tego, Dixie Locke jest jedyną dziewczyną Elvisa, o jakiej pozwala wspominać w opracowaniach (artykułach, książkach, filmach) Priscila Presley, jeśli ktoś liczy na błogosławieństwo z Graceland dla swojego dzieła, które ułatwia promocję i sprzedaż.

*
*      *
*       *       *


Elvis i Shirley Searcy na parkingu przy Coliseum, gdzie występował tego dnia, Hope (AR) - 5 lub 7 czerwca 1955 roku

5 czy 7 czerwca 1955 roku? - niestety, to ciągle nie zostało do końca ustalone, ponieważ są materiały, które potwierdzają jedną i drugą datę. Po szczegółowe wyjaśnienia odsyłam do postu "Różowy Cadillac Elvisa (cz. I) - pierwszy".

Elvis na scenie w Coliseum w Fair Park w Hope (AR) oraz Shirley Searcy i Elvis z fanami na tle jego Cadillaca Fleetwood Series 60 z 1954 roku - 5 lub 7 czerwca 1955 roku, Hope (AR)

To dokładnie dzień, w którym samochód spłonął. Na tych zdjęciach uwieczniono jego ostatnie godziny. Elvis jechał wtedy tylko ze swoją nową dziewczyną - Shirley Searcy, a reszta ekipy drugim autem.

Jeśli chodzi o lewe zdjęcie na kolażu, gdzie Elvis obejmuje dwie dziewczyny przy swoim samochodzie, patrz Ex Post z 5 maja 2026 roku, w poście "Różowy Cadillac Elvisa (cz. I) - pierwszy".

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku - 5 lub 7 czerwca 1955 roku, auto zapaliło się i spłonęło!

5 lub 7 czerwca 1955 roku, na drodze pomiędzy Hope a Texarkana (Arkansas), zużyte klocki hamulcowe samochodu zapaliły się, a ogień natychmiast rozprzestrzenił się na cały samochód. Elvis zdołał tylko uratować rzeczy osobiste, instrumenty i sprzęty sceniczne oraz kasetkę z pieniędzmi i dokumentami zanim płomienie całkowicie pochłonęły auto. Był zdruzgotany. Siedział na poboczu i patrzył jak jego "duma" płonie.

Cadillac Fleetwood Series 60 z 1954 roku - 5 lub 7 czerwca 1955 roku, trasa z Hope (AR) do Texarkana (AR), z zaznaczonym miejscem zdarzenia na wysokości Fulton (AR)

To właśnie ona jechała z Elvisem feralnej nocy z Hope (AR) do hotelu w Texarkana (AR). Byli sami w aucie, reszta ekipy jechała innym samochodem.

Obszerna relacja Shirley Searcy z tego dnia:
"Tego wieczoru występowali również Brownowie, więc podczas przerw Elvis szukał mnie i znajdowaliśmy cichy kącik, aby porozmawiać. Po zakończeniu koncertu Elvis, Scotty, Bill, Doris, Jeanette i ja zebraliśmy się razem, a Jeanette zrobiła kilka zdjęć Elvisa i mnie wraz z fanami na parkingu przed różowym Cadillakiem.
Postanowiliśmy się rozdzielić i pojechać do Texarkany. Nie wiedzieliśmy, że te zdjęcia zrobione przez Jeanette będą ostatnimi zdjęciami pięknego różowo-białego Cadillaca z 1954 roku w pełnej krasie. Bill, Scotty, Jeanette [Turner] i Doris [McCree] zdecydowali się jechać samochodem Doris, podczas gdy Elvis i ja mieliśmy podążać z instrumentami w Cadillacu. Kilka mil od Hope, kiedy Elvis i ja byliśmy głęboko zaangażowani w rozmowę dotyczącą Eda Browna, który próbował zniechęcić Elvisa do chodzenia ze mną (skoro ja nie chciałam się z nim umówić, to on chciał zniechęcić innych do chodzenia ze mną), wtedy zauważyliśmy mijające nas samochody fanów, którzy, machali, krzyczeli i trąbili klaksonami. W końcu zjechaliśmy na pobocze, a Elvis i ja wyszliśmy z samochodu. Poczuliśmy ostry zapach dymu i mniej więcej w tym czasie zobaczyliśmy płomienie wylizujące się spod samochodu. Elvis natychmiast próbował rzucać ziemię i kamienie na płomienie, które były bardziej ograniczone do tylnej opony po stronie kierowcy. Następnie wczołgał się pod tył samochodu i próbował rzucić na ogień głównie małe kamienie (tego dnia padało i było bardzo mało ziemi). Wciąż wołałam go spod samochodu, mówiąc mu, że boję się, że zbiornik z gazem* może wybuchnąć. Na szczęście udało nam się wyrzucić instrumenty i walizki.


* To oczywiście błąd tłumaczenia. Cadillac był na zwykłe paliwo, a nie na gaz.

W tym czasie zdążyliśmy już wysłać wiadomość do Texarkany do Scotty'ego, Billa i innych, i wkrótce wszyscy wrócili do nas*. Na szczęście Jeanette miała jeszcze film w aparacie i udało jej się zrobić kilka zdjęć spalonego i dymiącego pojazdu.

* I tu się coś nie zgadza, wysoce prawdopodobne, że z mojej winy - dwie rzeczy w pierwszym zdaniu. Nie mam już angielskiej wersji tego wpisu, żeby zweryfikować ten akapit.
Na początku czytamy: "W tym czasie zdążyliśmy już wysłać wiadomość do Texarkany do Scotty'ego, Billa i innych (...)" - jak, skąd? Z pobocza drogi na odludziu? Komórek nie było. To kwestia błędnego tłumaczenia,. Mam ten materiał od ponad dwudziestu lat, a wtedy translatory fatalnie tłumaczyły, trzeba było zgadywać. Prawdopodobnie kontekst był inny i powinno brzmieć "W tym czasie poinformowaliśmy już Scotty'ego, Billa i innych w Texarkanie" (kiedy już tam dotarli podwiezieni przez Kena Palmera).
I drugi fragment zdania: "(...) i wkrótce wszyscy wrócili do nas". Według Kena Palmera, to on ich podjął z pobocza drogi i zawiózł do Texarkany. Przypuszczalnie wszyscy wrócili do spalonego Cadillaca z Texarkany aby go zobaczyć, wskazują na to także same zdjęcia, na których nie widać już płonącego auta, tylko spalony wrak. Zatem tam powinno być: "i wkrótce wszyscy wrócili razem z nami [do Cadillaca, na miejsce zdarzenia]" lub "i wkrótce wszyscy wróciliśmy [do Cadillaca, na miejsce zdarzenia]".

Załadowaliśmy instrumenty i wszyscy wróciliśmy do Texarkany, aby zadzwonić do Vernona i Gladys, aby przywieźli różowo-białego Forda Crown Victoria, którego Elvis dla nich kupił, aby muzycy mogli kontynuować podróż powrotną do Shreveport. Kiedy czekaliśmy na Vernona i Gladys, którzy przyjechali z Memphis, wszyscy zebraliśmy się w pokoju w motelu. Elvis był, co zrozumiałe, najbardziej zrozpaczony i wyciągnął się na łóżku. Miał do czynienia z bardzo dużym wysiłkiem energetycznym spowodowanym długim występem w Hope, plus stres związany z wypadkiem samochodowym. Siedząc w pobliżu, obserwowałam, jak jego ciało trzęsło się i drżało przez kilka godzin, kiedy próbował się zrelaksować. Rodzice w końcu przybyli. Po kilku pospiesznych powitaniach i komentarzach oraz łzawych pożegnaniach, my, dziewczyny, wyruszyłyśmy w drogę powrotną do Shreveport".
Po więcej informacji na ten temat, odsyłam do postu "Różowy Cadillac Elvisa (cz. I) - pierwszy".

5 lub 7 czerwca 1955 roku, przed koncertem w Hope (AR), odbyła się impreza nazwana "Watermelon Party" u Lury Mae Impson Mitchell - jedyne dwa zdjęcia jakie z niej mamy. Kobieta przy blacie kuchennym z arbuzami, to Martha Taggart, a zajadający się arbuzami mężczyzna za plecami Elvisa, to Jim Ed Brown, a nie Bill Black, jak wielu się wydaje

Niestety nie mogę dotrzeć do oryginalnych czarno-białych zdjęć. Te, które zamieściłam są montażami z nałożonych kadrów. Ten czarny montaż z kuchni dowodzi, że powinny być jeszcze inne zdjęcia.

Lura Mae Impson Mitchell była przyjaciółką Elvisa i raczej nie było między nimi żadnych konotacji seksualnych. Tego dnia, specjalnie dla Elvisa zorganizowała "Watermelon Party", zamiast "ciężkiego" obiadu jaki lubił. W latach 50., Elvis miał zasadę, że przed koncertami jadał lekkie rzeczy, głównie owoce lub kawałek słodkiego ciasta. Lura Mae doskonale o tym wiedziała. Elvis zajadając się arbuzami, stwierdził: „to najlepsze chłodzenie przed gorącym koncertem”.

Shirley Searcy także była na tej imprezie. Oprócz niej, Elvisa i Lury Mae, z imienia i nazwiska możemy wymienić jeszcze takie osoby jak: Bill Black, Scotty Moore, Jim Ed Brown, Maxine Brown, Jeanette Turner, Doris McCree, Martha Taggart. Ta grupa miała wstęp do domu Lury Mae, inni goście (kilku artystów i fanów) świętowali głównie na podwórku. Podczas gdy Lura Mae szykowała arbuzy w kuchni, wszystkich przybyłych witał jej mąż, Harry Mitchell.

Przyjęcie to uważane jest przez biografów za narodziny pierwszego fanklubu Elvisa, chociaż sama Lury Mae Mitchell, była wówczas prezesem lokalnego fanklubu Tommy'ego Sandsa*:

* Tommy Sands - piosenkarz, który lubił naśladować Elvisa, próbując brzmieć jak Elvis i poruszać się jak Elvis. "Był naprawdę uroczy, ale nie był Elvisem" - jak skomentował Scotty Moore. Kiedy Elvis spóźniał się na jeden z koncertów, a widownia zrobiła się niecierpliwa, organizatorzy wypchnęli go na scenę.
"Według wspomnień badacza historii Elvisa, Billa E. Burka, to spotkanie towarzyskie jest przez wielu uznawane za pierwsze oficjalne spotkanie fanklubu Elvisa Presleya w historii.
Obowiązywała na nim zasada wstępu wyłącznie dla osób, które ukończyły 18 lat".
Hm, nie jestem pewna czy jednak ten z Memphis, który założył Gary Pepper, nie był tym pierwszym.

Tu znowu mamy tą samą niewiadomą - datę. Aż dziwne, że przez kilkadziesiąt lat nie udało się ustalić, czy był to 5, czy 7 czerwca 1955 roku, gdy tyle istotnych rzeczy wydarzyło się w tym dniu - odwiedziny przyjaciółki połączone z przyjęciem "Watermelon Party", koncert, spłonięcie nowego Cadillaca Elvisa.

Lura Mae Impson Mitchell przed swoim domem krótko przed śmiercią w 2021 roku i jej oprawione w ramkę zdjęcie stojące w domu z Elvisem w 1955 roku. Urodziła się w 1933 roku, była dwa lata starsza od Elvisa


Filmik Spa Guya "Elvis Presley June 5 1955 Hope Arkansas Watermelon Party Episode #3 of 3", który zdążył jeszcze odwiedzić 87-letnią Lurę Mae Impson Mitchell przed jej śmiercią, do końca mieszkającą w tym samym domu
Link: https://www.youtube.com/watch?v=Mbo40A-vjsM

Lura Mae Impson Mitchell pokazała miejsca, w których wykonano te dwa znane zdjęcia. Podała też, że na imprezie "Watermelon Party" była trójka rodzeństwa Brown, a nie tylko sam Jim Ed, jak podają inne źródła. Chociaż w przypadku tej informacji, nie wiem czy można wierzyć jej pamięci, z uwagi na wiek - 87 lat. Nie pamiętała nawet swojej przyjaciółki, Marthy Taggart, która jest na jednym z tych zdjęć. Z kolei nic nie mówiła o Shirley Searcy, ale Spa Guy jej o nią nie pytał, ani o innych uczestnikach imprezy.


P. S.
Większość zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.


piątek, 15 maja 2026

Wytyczne dla personelu kuchennego w Graceland

Kiedy wracał do Graceland, Elvis nie lubił, gdy w nim czegoś brakowało. Dotyczyło to przede wszystkim konsumpcji. W związku z tym przygotował listę rzeczy, które zawsze mają być w kuchni w odpowiedniej ilości, w czasie gdy on jest w domu.

W zasadzie taką listę miał w każdym ze swoich domów i nie ograniczały się one tylko do zaopatrzenia kuchni. Były bardziej kompleksowe, bo dotyczyły funkcjonowania całych posiadłości. Aczkolwiek w pełni powszechnie znana jest chyba tylko ta dla kuchni w Graceland.

Finansami i papierami zajmował się Vernon, jego ojciec, do spóły z personelem biurowym. Nadzorował także prace pozostałych pracowników posiadłości, w ramach wyznaczonych przez Elvisa zasad i jego preferencji.

Niemniej głównym zarządcą, takim majordomusem włości, był sam Elvis.

Spisane ręką Elvisa - "Przedmioty, które należy trzymać w kuchni i w domu dla Elvisa - ZAWSZE - KAŻDEGO DNIA"

TŁUMACZENIE:

Dla Memphis

Przedmioty, które należy trzymać w kuchni i w domu dla Elvisa - ZAWSZE - KAŻDEGO DNIA.

1. Świeże, chude, niezamrożone, mielone mięso,

2. Jedna skrzynka zwykłej Pepsi,

3. Jedna skrzynka napoju pomarańczowego,

4. Bułki (gorące bułki - "Zrumień i podaj"),

Specjane bułeczki podawane na ciepło, które wkłada się na chwilę do piekarni żeby się zrumieniły.

5. Puszki herbatników (co najmniej sześć),

"Cans of biscuits" raz się tłumaczy jako "puszki ciasteczek", innym razem konkretnie, jako "puszki biszkoptów", a czasami "puszki z herbatnikami". Sądzę, że albo faktycznie chodziło o biszkopty, albo o dowolne kruche ciastka, gdyż w przypadku przysmaków czekoladowych Elvis był bardziej precyzyjny w opisach, a tu nie.

6. Bułki do hamburgerów,

7. Pikle,

Najprawdopodobniej marynowane ogórki, a nie kiszone.

8. Ziemniaki i cebula,

9. Różne świeże owoce,

10. Puszki z kiszoną kapustą,

Ciekawe czy Elvis poznał smak kiszonej kapusty dopiero w Niemczech, czy znał go już ze Stanów? W Ameryce kiszonki były prawie nieznane do lat 90. XX wieku.

11. Parówki,

12. Przynajmniej trzy butelki mleka i trzy śmietany "Half and Half Cream",

U nas wszystko jest jasne i proste. Rozróżniamy mleko (0%, 1,5%, 2,0%, 3,2%, 3,6% i 3,8% zawartości tłuszczu) i śmietanę. Na rynku mamy śmietanę: 9%, 12% i 18% i właśnie ta grupa w USA nazywana jest "Half and Half Cream". Jak można przeczytać:
"Half and Half Cream" to popularna w USA mieszanka równej ilości pełnego mleka i śmietanki (zazwyczaj 10-18% tłuszczu)".
Natomiast śmietany, które my nazywamy kremówkami, mające powyżej 30% tłuszczu (30%, 31%, 32%, 33%, 36%), u nich to "Cream" (krem).

Przykładowe opakowania śmietan określanych jako "Half and Half Cream" - zdjęcia współczesnych produktów

13. Cienki, chudy boczek,

14. Musztarda,

15. Masło orzechowe,

16. Świeży, ręcznie wyciskany, zimny sok pomarańczowy,

17. Budyń bananowy (do zrobienia wieczorem),

Tak się zastanawiam, czy z proszku (instant), czy naturalny, który robi się z tartych bananów, żółtek, cukru, mleka i mąki ziemniaczanej?

A może chodzi o deser o nazwie "banana pudding", który przygotowuje się z warstw kruchych ciastek, budyniu waniliowego* i plasterków bananów skąpanych w soku z cytryny, z warstwą bitej śmietany na szczycie?

* Gotowego (instant, czyli w proszku) lub przygotowanego samodzielnie z mleka, cukru, żółtek, wanilii oraz skrobi (mąki ziemniaczanej).

On tam wyraźnie zaznacza "do zrobienia wieczorem". Z tego można wnioskować, że Elvis nie lubił brei z rozmoczonych ciastek (jak ja) i oczekuje wstępnego przygotowania półproduktów do zrobienia deseru krótko przed spożyciem, tak żeby ciasteczka były chrupiące, czyli - miseczki z budyniem waniliowym, miseczki z plasterkami bananów w soku z cytryny i miseczki z połamanymi ciasteczkami lub po prostu paczki ciastek.

BANANA PUDDING - deser amerykański z bananów, kruchych ciastek i budyniu waniliowego, układanych warstwami

18. Składniki do przygotowania pieczeni mięsnej i sosu,

19. Brownie (do zrobienia wieczorem),

Hm, no raczej nie chodzi tu o "brownie" jakie znamy dziś z polskiego rynku. Amerykańskie brownie jest definiowane jako "popularne amerykańskie ciasto czekoladowe o bardzo gęstej, wilgotnej i mazistej konsystencji, charakteryzujące się intensywnym smakiem gorzkiej czekolady; w przeciwieństwie do tradycyjnych ciast nie jest puszyste i ma chrupiącą, kruchą skórkę na wierzchu".

Ciasto przygotowuje się z gorzkiej czekolady, jajek, cukru, masła i niewielkiej ilości mąki. Skoro Elvis zaznaczył "do zrobienia wieczorem", to podejrzewam, że chodzi o samo ciasto, w sensie surowe, które później można szybko wypiec.

Ciasto "brownie" po upieczeniu, tutaj akurat lekko posypane cukrem pudrem, ale można też polać sosem czekoladowym lub karmelowym, albo jakąś posypka (mielone orzechy, wiórki kokosowe)

20. Lody - waniliowe i czekoladowe,

To jego dwa ulubione smaki, które zawsze musiały być, ale oczywiście lubił także inne.

21. Wiórki kokosowe,

Pewnie jako posypka do deserów. Na przykład brownie niektórzy posypują wiórkami kokosowymi. Być może on też, bo nie wspominał o najczęściej stosowanej do brownie polewie czekoladowej w punkcie [#19] przy brownie.

22. Ciasteczka Fudge,

Fudge cookies to rodzaj intensywnych w smaku, miękkich i wilgotnych ciasteczek czekoladowych, które konsystencją przypominają brownie, nadziewanych gęstym i ciągnącym wnętrzem - masą "fudge", która jest amerykańskim odpowiednikiem naszej krówki. Znane są przynajmniej od ponad dwustu lat.

FUDGE COOKIES - czekoladowe ciasteczka nadziewane masą fudge

23. Guma do żucia,

Niektórzy fani dopisują tu nazwy gum, które żuł Elvis. Są to: "Spearmint", "Doublemint", "Juicy Fruit", te przede wszystkim.

24. Cygara,

Najczęściej podaje się „El Producto Diamond Tips” i „El Producto Altas”. Na jednej ze stron o historii cygar, w artykule "The El Producto Story" z 1997 roku, napisano:
"W latach 60. nawet Elvis Presley był zakręcony na punkcie „El Producto Diamond Tips” i „El Producto Altas”".
Kiedy szukałam zdjęć cygar Altas, nie wspominając nawet o Presleyu, sama AI zwróciła dwa nazwiska znanych osób, które je paliły. Jednym z nich było nazwisko Elvis Presley:
"Elvis Presley: Był znanym miłośnikiem marki El Producto, a wersje „Diamond Tips” oraz właśnie „Altas” należały do jego ulubionych".
AI podała też: "Obecnie oryginalne, drewniane lub tekturowe pudełka po cygarach „El Producto Altas” z ubiegłego wieku stanowią przedmiot kolekcjonerski i są chętnie kupowane".

Inną marką cygar, którą Elvis sobie upodobał, były „Roi-Tan”, a w szczególności cienkie „Roi-Tan Blunts”. Występowały teź w wersji „Roi-Tan Fresh Blunts” i „Roi-Tan Fresh Blunts Tips”.

Ulubione cygara Elvisa - grube „El Producto Altas” i "El Producto Diamond Tips" oraz cienkie
„Roi-Tan Blunts” w różnych odmianach

25. Papierosy,

Elvis palił różne marki, ale najczęściej sięgał po: "Tareyton" (wówczas jedna z najpopularniejszych marek w USA), "Camel", "Tiparillo".

Palił je głównie w latach 60, w późniejszym okresie znacznie częściej wybierał małe, aromatyzowane cygara (tzw. "cigarillo" i "petite"), zazwyczaj "Hav-A-Tampa". Nie palił nałogowo papierosów, ale w latach 60. zdarzało mu się palić w celach towarzyskich, w czasie relaksu, czy w chwilach stresu.

Papierosy jakie palił Elvis - "Tareyton" (w różnych odmianach i opakowaniach), "Camel" oraz cygaretki "Tiparillo" i cienkie cygara "Hav-A-Tampa"

26. Dristan [lek],

Dristan to amerykańska marka produktów dostępnych bez recepty (OTC), stosowanych głównie do łagodzenia objawów przeziębienia, alergii oraz zatkanych zatok. Występuje w formie sprayu do nosa (najpopularniejszy) i tabletek (rzadszy):
  • Dristan 12-Hour Nasal Spray (spray do nosa) - zawiera chlorowodorek oksymetazoliny. Działa obkurczająco na naczynia krwionośne w nosie, przynosząc szybką ulgę w zatkaniu. Spray zaczyna działać w ciągu kilku sekund od momentu zaaplikowania i zapewnia ulgę nawet do 12 godzin.
  • Dristan Cold Multi-Symptom (tabletki) - zawierają fenylefrynę (na zatoki), paracetamol (przeciwbólowo) i maleinian chlorfeniraminy (przeciwhistaminowo).

Dristan - krople do nosa po lewej, tabletki po prawej. Opakowanie kropli do nosa w tej szacie graficznej jest znane od lat osiemdziesiątych XX wieku, a opakowanie tabletek, od lat siedemdziesiątych XX wieku - tak przynajmniej podano na stronach. Sam lek jest produkowany od lat trzydziestych XX wieku do dziś

27. Super Anahist [lek],

Super Anahist to historyczna marka preparatów bez recepty (OTC), popularna w USA głównie w latach 50. i 60. XX wieku. Leki z tej serii były przeznaczone do objawowego leczenia przeziębień, kataru siennego i przekrwienia zatok. Łagodzenie objawów przeziębienia, bólu gardła oraz udrożnienie nosa.

Warner-Lambert Pharmaceutical Company* (producent) oferowała różne produkty, w tym tabletki (zawierające m.in. Thonzylamine HCl i Phenyltoloxamine Citrate), syropy na kaszel z witaminą C, spraye do nosa, spray do gardła, głęboko penetrujący balsam na przeziębienia klatki piersiowej (krem, maść) oraz antybiotykowe tabletki do ssania. Co ciekawe, leki te były sprzedawane także w boksach (zestawach), nie tylko pojedynczo.

* Warner-Lambert Pharmaceutical Company jako niezależny podmiot już nie istnieje. W 2000 roku została w całości przejęta i wchłonięta przez amerykański koncern Pfizer Inc. Coś wam to mówi? Ten sam od wątpliwych szczepionek na COVID 19.
Firma wywodzi się z apteki założonej w 1856 roku w Filadelfii przez Williama Warnera (wynalazcę pierwszej tabletki powlekanej cukrem). Nazwę Warner-Lambert Pharmaceutical Company przyjęto w 1955 roku po fuzji z Lambert Company. Był to ogromny, międzynarodowy koncern produkujący leki na receptę, leki bez recepty (OTC) oraz popularne słodycze. Z tych produktów też ją znacie - płyn do płukania ust "Listerine", gumy do żucia Chiclets, pastylki Halls. A niektórzy także ich lek na obniżenie cholesterolu "Lipitor". Te produkty sprzedawane są do dziś przez koncern Pfizer Inc.

Głównymi składnikami (substancjami czynnymi) były głównie:
– thonzylamineTonzylamina HCl – środek przeciwhistaminowy,
– phenyltoloxamineCytrynian fenylotoloksaminy,
– fenylopropanolamina HCl – środek obkurczający (obecnie ograniczony),
– cytrynian fenylotoloksaminy,
– fenacetyna,
– aspiryna,
– phenacetinFenacetyna – środek przeciwbólowy, później wycofany z powodu toksyczności (uszkadzał nerki),
– kofeina,
– witamina C (kwas askorbinowy).

Wraz z rozwojem medycyny, część stosowanych substancji zostało uznanych za szkodliwe i serię "Super Anahist" wycofano ze sprzedaży. Zresztą chyba sama firma zdawała sobie sprawę, że jej medykamenty nie są bezpieczne, skoro w instrukcji dawkowania zawarła ostrzeżenie przed obsługą maszyn po zażyciu oraz zaleciła osobom z chorobami serca, zaburzeniami tarczycy, wysokim ciśnieniem krwi lub cukrzycą, aby skonsultowały się z lekarzem. Celowo je tu wymieniłam, żebyście mogli sobie sami sprawdzić ich działanie (nie chciałam się rozpisywać, omawiając każdy z nich oddzielnie).

Poważne zastrzeżenia budziły też zawarte związki sympatomimetyczne i uspokajające umieszczone w ilości i nadmiarze jednego specyfiku. Jeden z lekarzy napisał:
"Produkt zawiera trzy różne związki sympatomimetyczne lub uspokajające - koktajl nie do pomyślenia według współczesnych standardów".
Nie łączy się trzech różnych składników o tym samym działaniu w obrębie jednego leku, zwłaszcza tego rodzaju (psychotropowych), ponieważ wpływają na stan psycho-fizyczny człowieka, wywołując różne skrajne reakcje emocjonalne - od nadmiernego wyciszenia, po nieuzasadnioną euforię i nadaktywność.

W wojsku był regularnie karmiony Dexedryną*, którą testowano na żołnierzach, później zażywał tego rodzaju specyfiki, jak te z serii "Super Anahist" i wiele innych, które ówczesna medycyna dopuszczała (nawet bez recepty), więc nie ma się co dziwić kiedy w jego przypadku mowa jest o "uzależnieniu od leków na receptę". Skoro w lekach bez recepty był taki koktajl, to co dopiero znajdowało się w lekach na receptę?! Jak to mówią, "strach się bać". Zatrważające. Czytając o działaniu każdego z tych leków, tak się zastanawiałam w jakim stopniu przyczyniły się one do jego przedwczesnego odejścia, rujnując mu zdrowie zamiast pomagać? Bo ich udział był znaczący, to nie podlega dyskusji, gdy zestawi się ich działanie (w tym skutki uboczne) z symptomami chorobowymi jakie Elvis miał.

*Dexedryna (znana też jako deksamfetamina lub dekstroamfetamina) to silny lek stymulujący ośrodkowy układ nerwowy z grupy amfetamin. W medycynie jest stosowana głównie w leczeniu zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) oraz zaburzeń snu (narkolepsji).
Poprawia koncentrację, czujność oraz zdolność skupienia uwagi. Zmniejsza również impulsywność, nadpobudliwość ruchową oraz tłumi łaknienie. Pobudza układ krążenia i oddechowy, aczkolwiek może wywoływać wzrost ciśnienia tętniczego oraz przyspieszenie akcji serca. Inne skutki uboczne to bezsenność, suchość w ustach, nerwowość i spadek apetytu. Cechuje się też wysokim potencjałem uzależniającym, w związku z tym w wielu krajach nie jest dostepna, w tym w Polsce.

Obecnie produkty te nie są stosowane w leczeniu, ale zostały uznane za przedmioty kolekcjonerskie (vintage), jako kuriozum medyczne, dzięki czemu notabene udało mi się pozyskać ich zdjęcia.

Przykładowe leki z serii "Super Anahist" - tabletki, tabletki z antybiotykiem, syrop, spray do gardła, maść, spray do nosa - bardzo niebezpieczne, wycofane z obiegu w latach 80. XX wieku

28. Kontakt,

No pisze wyraźnie "contact". Trochę dziwne jak na składnik (rzecz), który ma być w domu, więc może tu nie chodzi o kontakt w znaczeniu łączności, dostępności, ale o jakiś produkt lub przedmiot, który nosił wówczas taką nazwę?

29. Sucrets [lek],

Sucrets to popularne od ponad 75 lat pastylki do ssania, które zapewniają szybką ulgę w bólu gardła, podrażnieniach jamy ustnej i kaszlu. Zawierają składniki aktywne, takie jak chlorowodorek dykloniny (środek znieczulający) i mentol (środek łagodzący). Znieczulają, łagodzą ból gardła (ogólnie oraz przy przełykaniu) i hamują kaszel. Pastylkę należy powoli rozpuszczać w ustach. Dawkę można powtarzać co 2 godziny. Są dostępne w różnych smakach.

Na zdjęciu opakowania (płaskie, metalowe pudełka) od tabletek do ssania "Sucrets" - zdjęcia vintage, głównie z lat 80. i 90. XX wieku

30. Guma Feen-a-mint [lek],

Feen-a-mint to marka popularnej w XX wieku (głównie w latach 50. i 60.) przeczyszczającej gumy do żucia. Sprzedawana jako "chew it like gum - no taste but the mint" (żuj jak gumę - smakuje tylko miętą), była łagodną alternatywą dla drastycznych środków przeczyszczających, często zawierających fenoloftaleinę, a później bisakodyl.

Jak wiemy, Elvis cierpiał na zaparcia spowodowane niewłaściwą budową okrężnicy. Wtedy nie było łagodnych leków ułatwiających wypróżnianie, alternatywą była guma do żucia "Feen-a-mint", która stosowana regularnie delikatnie wspomagała defekację.

Wewnątrz pudełek prostokątne pastylki Feen-a-mint były pakowane w różny sposób - papierowe torebki (saszetki), blistry, wysuwane pudełeczka, słoiczki. Lek produkowany od lat trzydziestych XX wieku.

Feen-a-mint był produkowany od lat trzydziestych XX wieku.  Prawdopodobnie dziś już nie jest produkowany, być może pod inna nazwą

31. Zapałki.

Tu się długo zastanawiałam "matches", czy "matles" (wytłaczanka do jajek). Oczywiście nie w znaczeniu pustego opakowania tylko wypełnionego jajkami, które jak wiemy Elvis bardzo lubił - najbardziej w postaci jajecznicy z bekonem lub gotowane na twardo, bardzo twardo, na przysłowiowy kamień.

- - - - -

Ta lista dużo mówi nam o upodobaniach żywnościowych Elvisa. Był łasuchem zakręconym na punkcie czekolady i bananów.

Jeśli chodzi o używki, to mamy cygara i papierosy, choć w rzeczywistości prawie nie palił. A o samym paleniu przez Elvisa tytoniu, więcej w poście "W kłębach dymu i oparach alkoholu".

Zaskakują cztery pozycje z lekami na liście. Co prawda żaden z tych leków nie wymagał recepty, ale mimo wszystko. Jak dla mnie to dziwne, że tego typu zakupy powierzył obsadzie kuchni.

Lek wspomagający defekację, potwierdza kłopoty Elvisa z układem trawienno-wydalniczym (dokładnie z okrężnicą). Z kolei leki na gardło, nos i zatoki, przeczą rozpowszechnionej tezie, jakoby Elvis nie miał problemów z gardłem i oddychaniem, miał.


P. S.
Wszystkie zdjęcia po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.